• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Nie wiem czy Wam pisalam ale wczoraj mialam wizyte naktorej mielismy ustalac termin ostateczny cc.
Wczoraj zaszlam na wizyte i trafila sie lekarka ktorej chyba sie wydaje ze tylko i wylacznie ona o wszystkim decyduje.Kardiolog sie wsciekal bo po badaniu okazalo sie ze Vivi sie odwrocila glowka w dol i nie ma przeciwwskazan do porodu naturalnego mimo problemow z sercem i cukrzyca.Moja pierwsza Corka jak sie urodzila wazyla niecale 3kg i juz wtedy polozne twierdzily ze jak na moja budowe mogly byc problemy.Vivi juz teraz wazy 3100 a do terminu z OM jeszcze miesiac...ale co tam ona sie uparla i rodzimy normalnie.
Mowie jej ze od kilku dni boli mnie brzuch czasami do tego stopnia ze chce mi sie wymiotowac i pani doktor bez badania bez niczego twierdzi ze teraz juz moze bolec bo dziecko duze,ciagle rosnie,ucisk na wszystko itp.

Juz nie wspominajac ze ktg mialam miec co tydzien mojego lekarza nie ma ale tam oczywiscie nikt mi go nie zrobil bo po co przeciez na usg widziala ze serce bije i to jej wystarczy.

Mam dosc ledwo chodze,wszystko mnie boli ale jak to powiedziala ma prawo bolec....to skoro tak to kuzwa pytam co ma mnie zaniepokoic utrata przytomnosci dopiero czy jak?

Dzis po ugotowaniu obiadu nie jestem w stanie sama wstac z lozka bez lez w oczach a boli do tego stopnia ze robi mi sie nie dobrze.

Dzis dzwonilam do drugiej kliniki i mysle nad zmiana bo mam wrazenie ze tu czasem wysylaja studentki bez kontroli nad nimi a ja po prostu zaczynam sie bac zamiast starac cieszyc ze jeszcze troche i bede miec mala przy sobie.
to jest skandal, co oni wyprawiaja a gdzie w tym jest bezpieczeństwo Twoje i dziecka ja sie pytam?
 
Aschlee - miałam te same obawy co Ty. Miałam też rozejscie. Byłam za cesarka, ale postanowiłam spróbować naturalnie, jak doradzali lekarze. Poród trwał długo (skurcze w domu regularne 18h potem 16h w szpitalu, okazało się, że rozwarcie nie postepowało i po podaniu oxy urodziłam do 1,5h), ale udało się. Godzinę po porodzie byłam na nogach. Wspomnę też, że mam wadę serca, ale kardiolog dał zielone światło na poród naturalny. Jeśli lekarze nie widzą przeciwwskazań może warto spróbować?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry