reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2016

Milagros, ten lekarz pytał czy chce pracować. I powiedziałam ze tak, ale mniej.
Bo siedzieć w domu calyczas to ciężko mi sobie wyobrazić. A jak z kręgosłupem będzie gorzej to pójdę na całe zwolnienie :))
 
reklama
Milagros, ten lekarz pytał czy chce pracować. I powiedziałam ze tak, ale mniej.
Bo siedzieć w domu calyczas to ciężko mi sobie wyobrazić. A jak z kręgosłupem będzie gorzej to pójdę na całe zwolnienie :))
Ah no to super ze jest też taka możliwość :) mnie plecy bolą i bez pracy więc nie wyobrażam sobie pracować.
 
Dla mnie te 4 godziny to jeszcze spoko, czasami jak wychodziłam wcześniej, właśnie po4-5 godzinach to strasznie nie było. Odpoczywalam chwile i miałam siły na wszystko.
Nooooooo i najważniejsze że moje wypłaty wrócą do normy, bo ostatnie tygodnie przez te plecy 1/3 dni opuściłam. A jakbym miała sama w domu siedziec cały czas to chyba bym zwariowała.
 
Dla mnie te 4 godziny to jeszcze spoko, czasami jak wychodziłam wcześniej, właśnie po4-5 godzinach to strasznie nie było. Odpoczywalam chwile i miałam siły na wszystko.
Nooooooo i najważniejsze że moje wypłaty wrócą do normy, bo ostatnie tygodnie przez te plecy 1/3 dni opuściłam. A jakbym miała sama w domu siedziec cały czas to chyba bym zwariowała.
Ja siedzę cały czas w domu. ;) można się przyzwyczaić, zawsze coś się znajdzie do roboty ale pierwsze dwa tygodnie to tylko spałam. Teraz będę sprzątać na nowym mieszkaniu :) A tak to odwiedzam wszystkie koleżanki których wcześniej nie miałam czasu odwiedzić przez pracę :)
 
Właśnie to ze zawsze znajdzie się coś do roboty mnie przeraża :D
Wy w czerwcu remont zaczynamy ( rok temu kupiliśmy stare/zaniedbane mieszkanie do remontu i tak pomału sobie robimy wszystko, teraz zrobimy mała sypialnie dla dzidzi i korytarz a na koniec tylko łazienka zostanie ) ale zawsze to na swoim :D
Z tym że ja chyba do polski pojadę wczesniej, żeby u w tym wsztskim nie przeszkadzać :D

Swoją drogą jak słyszę jaka pogoda w Polce to aż chce się urlopu, u mnie cały czas zimno i pada a i w nocy przyprozki się jeszcze zdarzają, rok temu w maju jeszcze śnieg padał :D
Ale mist za to piękne :)
 
Właśnie to ze zawsze znajdzie się coś do roboty mnie przeraża :D
Wy w czerwcu remont zaczynamy ( rok temu kupiliśmy stare/zaniedbane mieszkanie do remontu i tak pomału sobie robimy wszystko, teraz zrobimy mała sypialnie dla dzidzi i korytarz a na koniec tylko łazienka zostanie ) ale zawsze to na swoim :D
Z tym że ja chyba do polski pojadę wczesniej, żeby u w tym wsztskim nie przeszkadzać :D

Swoją drogą jak słyszę jaka pogoda w Polce to aż chce się urlopu, u mnie cały czas zimno i pada a i w nocy przyprozki się jeszcze zdarzają, rok temu w maju jeszcze śnieg padał :D
Ale mist za to piękne :)
No my właśnie skończyliśmy po długiej wojnie, małe ciasne ale własne jak to się mówi :) już się doczekać nie mogę :D
A w Polsce z pogoda różnie dziś słonecznie ale wieje :)
 
My też tak czekalismy na własne gniazdko :D ale dobrze ze na większe się zdecydowaliśmy :D


Próbowałam dodzwonić się do szefa, przez godzinę i nic.
Napisałam tez wiadomość na fb bo jakoś go o zwolnieniu powiadomić musiałam zwłaszcza ze dziś i jutro nam zaplanowane zmiany 8 godzinne. I nic nie odpisywal.
Dopiero jak napisałam ze dziś do 20 będę pracować ja, a od 20 koleżanka to odpisał tylko 'Ok' :D
 
My też tak czekalismy na własne gniazdko :D ale dobrze ze na większe się zdecydowaliśmy :D


Próbowałam dodzwonić się do szefa, przez godzinę i nic.
Napisałam tez wiadomość na fb bo jakoś go o zwolnieniu powiadomić musiałam zwłaszcza ze dziś i jutro nam zaplanowane zmiany 8 godzinne. I nic nie odpisywal.
Dopiero jak napisałam ze dziś do 20 będę pracować ja, a od 20 koleżanka to odpisał tylko 'Ok' :D
My dostaliśmy to od rodziców mojego więc nie wybrzydzam. Na tamten czas nie mieliśmy zdolności kredytowej by kupić mieszkanie większe ;)

Co do szefa moj też nigdy nie odbiera i nigdy nie odpisuje ;)

Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A8-50F przy użyciu Tapatalka
 
Nasi rodzice kokosów nie mają więc nawet nie mielibyśmy sumienia prosić.
Mieliśmy problem z wkładem własnym ale w norwegii jest coś tak cudownego jak kredyt startowy, nisko oprocentowany który ma pełnić rolę wkładu własnego w kredyt mieszkaniowy :)
A jak już to dostaliśmy to poszło z górki. I dużo zaoszczędzilismy bo tutaj mieszkania do remontu są mega tanie.
Nasz metraż w dobrym standardzie jest dwa razy droższy :D
Ale instalacje elektryczna musieliśmy nowa kłaść, a tutaj to straszne koszta :(
 
reklama
Pterusinska to fajnie, ze udalo sie tak jak chcialas :-)

Milagros u nas prawie nie wieje i cieplutko.. tetaz tatus poszedl na.spacer z mlodym a ja bede lezec.. tylko pranie zrobie...:-\


Mama czworki milej pracy :-*
 
Do góry