Czarnula34
Fanka BB :)
jaj jetem również po punkcji niestety tylko jeden zarodek w miarę dobry. Mamy nikle szanse dlatego mam pytanie jeżeli by nie wyszło co dalej robić czy zażywać dalej te lekarstwa które dostałam od lekarza doradźcie coś
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
nie mysl w tych kategoriach. Skoro przeżył to jest silny i da rade. Jeszcze nie wiadomo czy się podzieli. Chodziło mi bardziej jak się nie uda jak dalej postępować?Jeden zarodek to nie nikłe szanse, wiem cos o tymnie mysl w tych kategoriach. Skoro przeżył to jest silny i da rade.
Co do ewentualnej kontynuacji lekow to nie mam pojęcia o jakich mowisz? Gonal, menopur?? Tych absolutnie nie możesz brac bez wiedzy i pozwolenia lekarza, to samo tyczy sie nospy, polocardu ( lub pochodnych) tez tylko za zgoda lekarza, kwas foliowy bierz dalej.
Ja miałam tylo trzy pobrane z tym tylko w jednej były zarodki do zapłodnienia mam czekać do poniedziałku czy się podzieliO tym co dalej zadecydujecie z lekarzem, mysle ze bedzie rozważał ewentualna dalsza strategie. Ale pobrano ci tylko jedna komórkę? Ile mialas w jajnikach pęcherzyków? Bo ja miałam sporo ( wiecej w prawym ) ale tylko 7 było odpowiedniej wielkości a z tych 7-miu zapłodnionych tylko jedna sie prawidłowo dzieliła. Jesli mialas niewiele to mozliwe, ze leki stymulujące były nieodpowiednio dobrane lub dawki za niskie.
( na początku wszystkie sie ładnie dzieliły, 2 doba u nas była krytyczna).Lekarz ogólnie dawał nam małe szanse na zapłodnienie bo około 5 % tego nie ukrywał tylko człowiek się nastawił i właśnie zastanawiam się czy porozmawiać z lekarzem jakby się nie udało o zwiększenie stymulacji tych pęcherzyków co będą?Kurcze to bardzo mało przy stymulacji. A co na to lekarz ci powiedział, ze tak mało pecherzykow było? Ja miałam sporo ale lekarz na bierząco robił usg i dobierał dawki leku na konkretne dni, bo jedne były małe a drugie duze i chciał złapać równowagę. Nie przesadźic aby nie doszło do hiperstymulacji ale tez aby zeiekszyc szanse na większą ilosc zarodkow. To ze potem obumierały to juz inny problem był( na początku wszystkie sie ładnie dzieliły, 2 doba u nas była krytyczna).
Endometrioza mój wiek i problem z nasieniem ale lelarz skupił się głównie na mnie. A co do dawek to miałam ovaleap najpierw 250ml później 300, gonapeptyl 1 tj. 0.1 mg na 1ml i 36 godz przed ovitrelle 250mgA jakie dawki mialas i czego? Mizna rozważyć zwiększenie dawki ale trzeba rozważyć czy to da rezultat? A gdzie u was problem lezy? Czy to twoj wiek, niska juz rezerwa jajnikowa czy problem z nasieniem?