Pokaż!Mnie tez zaczyna wybijać :/ a to dopiero 7tydzien
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Pokaż!Mnie tez zaczyna wybijać :/ a to dopiero 7tydzien
ZgodziłaS się na szpital? Konieczny był? Pewnie w pracy już się dowiedzą. No przecież zwolnienie muszą ci wystawić.Cześć dziewczyny, nadrobiłam czytanie
Hej, byłam u A. Żylińskiego (jestem z Suwałk). Umówiłam się na wizytę w Sejnach, mają fajną obsługę w szpitalu. Przyjmuje bardzo fajny lekarz Kacprzycki (młodszy asystent) ale są takie kolejki, że wizytę miałabym dopiero 23 października. Poszłam więc na najbliższy wolny termin i trafiłam na lekarza kierującego oddziałem. Generalnie opinii póki co nie wystawię. Niżej tłumaczę o co chodzi.
Moja ciocia robiła i wyszło, że dziecko urodzi się chore. Przepłakała milion nocy, zaczęli nawet współpracę z fundacją , żeby po narodzinach już zacząć leczenie. Okazało się, że dziecko urodziło się zdrowe, a co stresu przeżyła to jej.
Z drugiej strony jak najbardziej masz rację, jak pisałam, mój mąż powiedział, że trzeba będzie pomyśleć o tych badaniach, ale wiesz, w momencie kiedy nie wiem, czy "cokolwiek z tego będzie" to nie chcę słuchać, pół wizyty że muszę koniecznie iść na badania i to koniecznie z jego zleceniem, koniecznie do Białegostoku. Ja się wtedy martwiłam tym, że dziecka może wcale nie być. Potrzebowałam profesjonalnego wyjaśnienia, że tak może być i to niekoniecznie oznacza, że coś jest nie tak. Tego dowiedziałam się od Was na forum i dziękuję Wam bardzo za iskierkę nadziei
Czekamy, na pewno będzie dobrze! Trzymam mocno kciuki!!
Teraz chciałabym Wam opisać, co stało się wczoraj na wizycie. Doktor do którego byłam umówiona przyjmuje w przychodni przy szpitalu, więc zamiast o 9-9:30 zostałam przyjęta o około 11:15 (lekarz miał zabieg, który się trochę przedłużył). Z racji tego, że nie miał zbytnio czasu, żeby biegać ze mną po gabinetach i robić USG, zdecydował, że najpierw porobi wszystkie badania i na 3 dni zostanę w szpitalu.
Więc wczoraj pobrali mi krew, kazali napełnić pojemnik na mocz, a jutro jak lekarz będzie na oddziale to mając wyniki zrobi mi USG. Więc... Dalej nic nie wiem, mało tego, tak jak jedna z Was, chyba Kamsi, chciałam ukryć ciążę w pracy do połowy sierpnia, ale teraz kiedy jestem w szpitalu, chyba jest to nierealne.
Polola tez jak zjem to brzuch mi wywala. Nawet wciagnac nie dam rady. To normalne w ciaży ;-)Oo i to jest dobry trop. Zaczęłam to u siebie już kilka miesięcy temu podejrzewać jak rano miałam płaski brzuch a po posiłku ciążę spożywcza.
Jejku, już masz brzuszek.... ślicznie, to Twoja pierwsza ciąża? U mnie nic nie widać, mam problemy tylko że mnie wzdyma i ciężko z 2...5+4 TC [emoji28]Zobacz załącznik 998866
Ja uważam, że zupełnie nie był konieczny, bo generalnie tylko tyle że w nim jestem. No ale wyjścia zbytnio nie miałam, jeśli chciałam mieć badania zrobione i jeśli chcę doczekać USG, no to muszę dostosować się do zaleceń lekarza. Nie mogę doczekać się jutra i USG.ZgodziłaS się na szpital? Konieczny był? Pewnie w pracy już się dowiedzą. No przecież zwolnienie muszą ci wystawić.
Sukienka piękna, ale jeśli będzie już trochę brzuszka to nie wiem czy nie będzie za krótka. Ja mam wesele 21 września i mam już sukienkę, nie wiem czy w nią wejdę we wrześniu....Dziewczyny a tak z innej strony idę na wesele 17 sierpnia to będzie 12 tydzień, myślicie że zakamufluje taka sukienka delikatnie? I mam nadzieję że się się zamieszczę wezmę L... Bo w dzień spoko ale wievzorem zaczyna mi brzuch rosnąć... I moga być dogadywania tym bardziej że nie będę pić.
Sukienka piękna, ale jeśli będzie już trochę brzuszka to nie wiem czy nie będzie za krótka. Ja mam wesele 21 września i mam już sukienkę, nie wiem czy w nią wejdę we wrześniu....