• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcowe mamy 2020

reklama
Ale w pierwszej ciazy jakos w 4 tygodniu mialam progesteron 46 wiec bylam zdziwiona jak wtedy brałam duphaston A potem luteine A teraz mam progesteron 19 i nic nie przepisał. Też się martwię trochę ale muszę mu zaufać. Podobno były jakieś badania że duphaston może wpływać na rozwój jakiś narządów ( chyba pęcherza moczowego ) u chłopców. Może temu mój gin jest ostrożny w przepisywaniu duphastonu.
 
Ja mam dwa koty i normalnie sprzatam i wymieniam zwirek. Ale nie sa wychodzace takze tylko domowe kanapowce. No i regularnie odrobaczam. A fajny tekst jest u mamy ginekolog na blogu i nie ma sie czym martwic :) no chyba ze kot jest wychodzacy to takiego bym nawet nie dotknela bo niewiadomk gdzie sie szwenda.
Dzieki! Moje koty rowniez nie wychodza dalej niz do mojego malutkiego ogrodu (40m2). Czasem jednak widze, ze kot sasiada przeskakuje nam wieczorem przez ogrodzenie, ale nie ma bezposredniego kontaktu z moimi kotkami.

Ja do tej pory tez sprzatam kuwete sama i myje po tym rece jak chirurg przed operacja :D
 
"Niektórzy za to zwracają uwagę, że nadmiar progesteronu, mogący się zdarzyć, gdy lek stosowany jest bez uprzednich badań poziomu hormonu, może mieć zły wpływ na układ moczowy dziecka, a u chłopców może powodować wnętrostwo. Na te przypuszczenia nie ma jednak naukowych dowodów. "


Na dziecko.pl tak pisze w artykule o duphastonie
 
Generalnie np ja unikam kotów, bo domowe czy nie nigdy nie wiesz, wychodzi do Twojego ogródka ale to wystarczy że był inny kot na Twoim ogrodzie i ten przeniesie na siebie, lekarka mi powiedziała że koty to czyste zwierzęta i mogą przenosić podczas mycia się wszędzie bakterie, lepiej na ten czas uważać, ale równie dobrze można się zarazić zadając nie myte owoce, nawet sałatkę zamawiając z restauracji oni też nie zawsze myja.
 
"Niektórzy za to zwracają uwagę, że nadmiar progesteronu, mogący się zdarzyć, gdy lek stosowany jest bez uprzednich badań poziomu hormonu, może mieć zły wpływ na układ moczowy dziecka, a u chłopców może powodować wnętrostwo. Na te przypuszczenia nie ma jednak naukowych dowodów. "


Na dziecko.pl tak pisze w artykule o duphastonie
Dziewczyny mysle ze gdyby wszystko tak analizowac to mozna by oszalec. Na ulotce tez sa opisane skutki uboczne.. trzeba zaufac lekarzom, oni wiedza co robia.. wiele kobiet w ogole nie donosiloby ciazy gdyby nie leki na podtrzymanie, takie zadanie ma spelniac luteina czy duphaston. Spokojnie :)
 
Generalnie np ja unikam kotów, bo domowe czy nie nigdy nie wiesz, wychodzi do Twojego ogródka ale to wystarczy że był inny kot na Twoim ogrodzie i ten przeniesie na siebie, lekarka mi powiedziała że koty to czyste zwierzęta i mogą przenosić podczas mycia się wszędzie bakterie, lepiej na ten czas uważać, ale równie dobrze można się zarazić zadając nie myte owoce, nawet sałatkę zamawiając z restauracji oni też nie zawsze myja.
Moja znajoma nie miala kontaktu z kotami a wyszla jej toksomplazmoza w ciazy.. i nikt nie wie skad. A ja miala psa 12 lat i spalam z nim w lozku, od 3 lat dwa koty i tokso nie przechodzilam. Takze nie ma co sie nakrecac :)
 
Moja znajoma nie miala kontaktu z kotami a wyszla jej toksomplazmoza w ciazy.. i nikt nie wie skad. A ja miala psa 12 lat i spalam z nim w lozku, od 3 lat dwa koty i tokso nie przechodzilam. Takze nie ma co sie nakrecac :)
Wystarczy , że zjadła niemyte owoce lub warzywa. Nie trzeba mieć kota by zarazić się toksoplazmoza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry