@Stelle Ja nie krzyczę... Chcialam Cię nakierować, bo rada o ddimerach jest oderwana od obrazu, który daje m.in. USG. A skoro znaleźli Ci żylaki do zabiegów, to już wiadomo, że coś tam jest. I to prawda, że takie rzeczy się pogarszają w ciąży, ale czy nie jest tak, że już teraz jest pogorszenie? Myślę, że zamiast ddimerow, lepiej umówić się na wizytę kontrolną tam, gdzie już te żylaki Ci znaleźli. Swoją drogą, byłam u 2 hematologów z wynikami mutacji i wspominałam o problemach z żylakami i usłyszałam, że to nie ma związku z trombofilia. Że tylko zdoagnozowana zakrzepica żył głębokich lub zator płucny się liczy.