reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Ja też bym to chyba najpierw skonsultowała z lekarzem prowadzącym, zrobiłabym USG jeszcze, żeby dzidzię obejrzał. Amniopunkcja jednak niesie za sobą jakieś tam ryzyko, także najpierw bym to jeszcze z kimś komu ufam skonsultowała.
 
Ja też bym to chyba najpierw skonsultowała z lekarzem prowadzącym, zrobiłabym USG jeszcze, żeby dzidzię obejrzał. Amniopunkcja jednak niesie za sobą jakieś tam ryzyko, także najpierw bym to jeszcze z kimś komu ufam skonsultowała.
Niby tak, ale bardziej bym się stresowała gdybym do końca ciąży nie wiedziała czy dzidzia jest zdrowa. Poprostu muszę wiedzieć żeby ewentualnie się przygotować. Aż tak się nie stresuje, wiem czego się spodziewać bo w poprzedniej ciąży też miałam amniopuncję.
 
Niby tak, ale bardziej bym się stresowała gdybym do końca ciąży nie wiedziała czy dzidzia jest zdrowa. Poprostu muszę wiedzieć żeby ewentualnie się przygotować. Aż tak się nie stresuje, wiem czego się spodziewać bo w poprzedniej ciąży też miałam amniopuncję.
Pewnie, to jest zupełnie indywidualna kwestia, ja nic nie sugeruję, wyrażam tylko subiektywne odczucie 😊
 
Hej, trochę mnie nie było :) chciałam tylko zaraportować że złapałam koronawirusa, a ode mnie złapał mąż. Czujemy się dobrze, ponoć nie ma on wpływu na dziecko więc się nie martwię :)
Zdrowia 😘

I ja mam humorki. Od euforii po depresję, czasem aż samej ze sobą dziwnie.

Teraz już mdłości mam od wielkiego dzwonu, więc jedzenie jakoś lepiej idzie. Nawet śniadanie na słodko może być, a na samym początku o owsiane to nawet myśleć nie mogłam. Nadal mam ogromne parcie na pomidory, a odkąd są moje własne to już w ogóle. A z owoców to odkryłam na nowo miłość do brzoskwin
 
Niby tak, ale bardziej bym się stresowała gdybym do końca ciąży nie wiedziała czy dzidzia jest zdrowa. Poprostu muszę wiedzieć żeby ewentualnie się przygotować. Aż tak się nie stresuje, wiem czego się spodziewać bo w poprzedniej ciąży też miałam amniopuncję.
Rozumiem, lepiej faktycznie wiedzieć wcześniej, by móc się ewentualnie przygotować. Mam nadzieję, że jednak będzie wszystko dobrze, tak jak na to USG wskazuje :)

Nadal mam ogromne parcie na pomidory, a odkąd są moje własne to już w ogóle.
Uwielbiam pomidory 😍 Generalnie dla mnie dzień bez pomidora nie istnieje ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry