Justynka1234
Fanka BB :)
No właśnie.. A jak zwróciłam uwage ze mnie to boli to odp.ze tak sie mierzy szyjke...masakra. BucJak byłam w szpitalu to badanie było bardzo delikatne. Tak samo u mojej ginekolog zawsze jest delikatnie.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No właśnie.. A jak zwróciłam uwage ze mnie to boli to odp.ze tak sie mierzy szyjke...masakra. BucJak byłam w szpitalu to badanie było bardzo delikatne. Tak samo u mojej ginekolog zawsze jest delikatnie.
zalezy od lekarza. jak byłam w szpitalu, badało mnie 3 różnych lekarzy. jeden był delikatny, drugi w miarę, a 3 tak kręcił tym wziernikiem, że myślałam, że zjadę z bólu...Wczoraj lekarz prowadzacy skierował mnie na ktg do szpitala na IP ze wzgledu na to podwyzszone ciśnienie. Wieczorem pojechalam. Ale w szpitalu stwierdzili ze kobiety w ciąży moga miec max.160/100 cisnienie i najchetniej jakby mi nic nie robili. Powiedzialam grzecznie ze chcialam skontrolować ktg czy nic sie niepokojącego nie dzieje. I zrobili mi, ktg w normie, ale szyjka tylko 0,5 cm. Ja bylam na takiej wizycie na nzf w szpitalu pierwszy raz i czy Wam tez zawsze tak gleboko i tak z ,,rozmachem" sprawdzaja ta szyjke, fizycznie? Jak chodze prywatnie to nigdy tak nie czulam...
Wczoraj lekarz prowadzacy skierował mnie na ktg do szpitala na IP ze wzgledu na to podwyzszone ciśnienie. Wieczorem pojechalam. Ale w szpitalu stwierdzili ze kobiety w ciąży moga miec max.160/100 cisnienie i najchetniej jakby mi nic nie robili. Powiedzialam grzecznie ze chcialam skontrolować ktg czy nic sie niepokojącego nie dzieje. I zrobili mi, ktg w normie, ale szyjka tylko 0,5 cm. Ja bylam na takiej wizycie na nzf w szpitalu pierwszy raz i czy Wam tez zawsze tak gleboko i tak z ,,rozmachem" sprawdzaja ta szyjke, fizycznie? Jak chodze prywatnie to nigdy tak nie czulam...
I co lekarz mówił na te zatory ? Biedna pewnie ci bardzo doskwiera ból na codzień.U mnie dotychczas było bezboleśnie, ale wczoraj na wizycie - jestem w 33 tc myślałam, że się zwinę z bólu- ale u mnie to problem opuchlizny z powodu zatoru żył.
I co lekarz mówił na te zatory ? Biedna pewnie ci bardzo doskwiera ból na codzień.a maluszek okej ?
Malutka jest tak ustawiona, że niestety niedość ze nie widac jej buźki to przez to ustawienie uciska naczynia krwionośne i stad ten zator. Mój lekarz uważa ze opuchlizna jest bardzo duża i on jest za cięciem, rozmawiał z ordynatorem i ten uważa że zatory nie są generalnie wskazaniem do cięcia, ale tez nie wie o jakim stopniu zatoru mówimy i mam końcem października początkiem listopada udać się do szpitala pokazać ordynatorowi i wówczas zapadnie decyzja. Byłam bardzo za porodem naturalnym jeden mam za sobą i nawet miło wspominam ale wtedy nie miałam zatoru. Cała noc nie mogłam spać, bo zaczęłam się stresować zeby z Mała było dobrze, żeby gdzieś nie przydusiła się. W maju rodziła żona kuzyna i dziewczyna męczyła się okrutnie i Maluszek przydusił się przy tym a nie miała problemów z kroczem, stad ja już zaczęłam czarnowidztwo![]()
Powiem ci ze ja odkąd czuje mocniejsze ruchy to tez tylko głównie z prawej strony do tego stopnia ze czuje ze pod żebrami mi siedzi i jak usypiam młodszego to nawet nie umiem go przytulićA Malutka ok, jestem w 33 tc Mała waży 2300, wielkości główki nie podawał mi, mierzył, badał serduszko i przepływy i powiedział ze wszystko w porządku. Ja ciagle pytałam czy wszystko dobrze przez to jej stałe ustawienie tak od sierpnia buźka do moich pleców i ta jedna rączka ciagle jakby w tej samej pozycji - i zapewnia ze jest ok.
Powiem ci ze ja odkąd czuje mocniejsze ruchy to tez tylko głównie z prawej strony do tego stopnia ze czuje ze pod żebrami mi siedzi i jak usypiam młodszego to nawet nie umiem go przytulića na każdym usg tez rączka przy buzi