reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Spokojnie, ja jestem w takim położeniu od jakiś 10 albo o więcej tygodni. Nie mam Covida, ale ze względu na Covid i ciążę, nikt mnie nie odwiedza. Ja nie mogę chodzic nawet po domu, mogę wstać do toalety, a tak plackiem leżę w łóżku. Nie mam wyjścia, nie mogę ryzykować. Czytam książki, rozmawiam przez tel. i grzecznie leżę.
Oby tylko wirus nie atakował za mocno, to resztę przetrzymacie. Mnie jeszcze Netflix ratuje jak coś dobtego znajdę😁😊.
No z tym wirusem to przerabane 😥obys tez dotrwala do 36tygodnia albo i dluzej roznie to bywa zycie jest nieprzewidywalne❤
 
reklama
Spokojnie, ja jestem w takim położeniu od jakiś 10 albo o więcej tygodni. Nie mam Covida, ale ze względu na Covid i ciążę, nikt mnie nie odwiedza. Ja nie mogę chodzic nawet po domu, mogę wstać do toalety, a tak plackiem leżę w łóżku. Nie mam wyjścia, nie mogę ryzykować. Czytam książki, rozmawiam przez tel. i grzecznie leżę.
Oby tylko wirus nie atakował za mocno, to resztę przetrzymacie. Mnie jeszcze Netflix ratuje jak coś dobtego znajdę😁😊.
Jak ja Cie rozumiem! Ja od 3 sierpnia tak leze i tez tylko do lazienki i na jedzenie wstaje, bo nawet jak usiade, to czuje jak mnie ten szew ciagnie (lekarz mowi, ze to przez to, ze na bardzo krotkiej szyjce jest zalozony). No i zero odwiedzin 🤦‍♀️
 
Jak ja Cie rozumiem! Ja od 3 sierpnia tak leze i tez tylko do lazienki i na jedzenie wstaje, bo nawet jak usiade, to czuje jak mnie ten szew ciagnie (lekarz mowi, ze to przez to, ze na bardzo krotkiej szyjce jest zalozony). No i zero odwiedzin 🤦‍♀️
Ja też chroniłam się jak mogłam, nikt nie przychodził tak naprawdę. Nie chodziłam po sklepach, po galeriach. Zakupy robiłam internetowo i tylko odbierałam. I mąż zniósł z pracy 😪
 
Ja też chroniłam się jak mogłam, nikt nie przychodził tak naprawdę. Nie chodziłam po sklepach, po galeriach. Zakupy robiłam internetowo i tylko odbierałam. I mąż zniósł z pracy 😪
Bo to kazdy bedzie mial... I taka jest prawda. Najgorzej na czlowieka dziala izolacja. Za 2 tygodnie o tym nie bedzoesz pamiętać. Ja sie boje zamknięcia bo ja lubię sobie wyjść na zakupy na spacery i to dla mnie będzie tragedia ja bez chodzenia bym nie wytrzymała.a teraz boje sie ze przed świętami pojdziemy na kwarantanne to by bylo najgorsze. 😥😥 Bo nie wyobrażam sonie świat bez rodziny
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry