aspekt
Fanka BB :)
Wysłałam privMam 100 km do Wrocławia
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wysłałam privMam 100 km do Wrocławia
Ja bym czekała, nigdy fanka bety nie byłam. Za dużo krwi mi napsułaPo ujrzeniu 2 kresek zrobiłam betę- 378. Czyli się udało [emoji3060] Oby tym razem szczęśliwie.
W poronionej ciąży badałam przyrost bety i bardzo mnie to schizowało. Nerwu w strzępkach miałam. Czy Waszym zdaniem warto to badać? Czy włożyć sobie do głowy że będzie dobrze i czekać na wizyty z usg
Ja bym czekała, nigdy fanka bety nie byłam. Za dużo krwi mi napsuła![]()
gratulacjePo ujrzeniu 2 kresek zrobiłam betę- 378. Czyli się udało [emoji3060] Oby tym razem szczęśliwie.
W poronionej ciąży badałam przyrost bety i bardzo mnie to schizowało. Nerwu w strzępkach miałam. Czy Waszym zdaniem warto to badać? Czy włożyć sobie do głowy że będzie dobrze i czekać na wizyty z usg
Ja też bym chyba nie badała, dla mnie były to wręcz traumatyczne badania. Przed odczytaniem wyniku zamykałam oczy nie chcąc go ujrzeć. Teraz postanowiłam sobie że nie będę badać przyrostu i będę czekać cierpliwie do wizyty.Po ujrzeniu 2 kresek zrobiłam betę- 378. Czyli się udało [emoji3060] Oby tym razem szczęśliwie.
W poronionej ciąży badałam przyrost bety i bardzo mnie to schizowało. Nerwu w strzępkach miałam. Czy Waszym zdaniem warto to badać? Czy włożyć sobie do głowy że będzie dobrze i czekać na wizyty z usg
Ja bym nie badała, dla mnie to trauma byłaPo ujrzeniu 2 kresek zrobiłam betę- 378. Czyli się udało [emoji3060] Oby tym razem szczęśliwie.
W poronionej ciąży badałam przyrost bety i bardzo mnie to schizowało. Nerwu w strzępkach miałam. Czy Waszym zdaniem warto to badać? Czy włożyć sobie do głowy że będzie dobrze i czekać na wizyty z usg
To widzę że mamy wszystkie podobnie traumatyczne doświadczenia [emoji3064]
Ja badalam trzy razy wszystko było super. Cieszyłam sie, że się uda, a było puste jajo.To widzę że mamy wszystkie podobnie traumatyczne doświadczenia [emoji3064]