reklama

Grudniowe mamy 2022 :)

Nie, kompletnie. Ale ja też poszłam do lekarza dopiero jak po „okresie” okazało się że beta sobie dalej rośnie - myślałam ze to poprostu poronienie i nie widziałam sensu lecieć do lekarza przy zwykłej biochemicznej gdzie i tak w macicy nic się nie zobaczy jeszcze (bo „okres” rozpoczął się w sumie z 2 dni przed datą okresu). Na usg w 4+4/5 było czyściutko, dwa tygodnie później zarodek i wielki krwiak (wtedy nie krwawiłam a później ten krwiak się wchłonął w sumie bo zniknął).
No a później poronienie, ale wątpię by było to powiązane.

W pierwszej - zdrowej - ciąży miałam za to sporo plamień i było ok :)
Ja właśnie się zastanawiam bo ja krwotoku nie mam, jak leżę to nic się nie wylewa, dopiero jak wstanę to coś tam skapnie sobie. Nie boli mnie też brzuch inaczej niż przez ostatnie dni czyli lekko okresowo co ponoć jest normalne. Tez raczej nie będzie nic jeszcze widać na usg wiec jeśli się to nie rozkręci to poczekam do jutra i zadzwonię do lekarza przyspieszyc usg np na środę- czwartek bo już powinno być cos widać. A jeśli się rozkręci to już wygooglowalam sor ginekologiczny z mojego ubezpieczenia prywatnego (tutaj opieka medyczna wygląda inaczej i szczerze mowic nie ogarniam panstowej 😂)
 
reklama
Ja właśnie się zastanawiam bo ja krwotoku nie mam, jak leżę to nic się nie wylewa, dopiero jak wstanę to coś tam skapnie sobie. Nie boli mnie też brzuch inaczej niż przez ostatnie dni czyli lekko okresowo co ponoć jest normalne. Tez raczej nie będzie nic jeszcze widać na usg wiec jeśli się to nie rozkręci to poczekam do jutra i zadzwonię do lekarza przyspieszyc usg np na środę- czwartek bo już powinno być cos widać. A jeśli się rozkręci to już wygooglowalam sor ginekologiczny z mojego ubezpieczenia prywatnego (tutaj opieka medyczna wygląda inaczej i szczerze mowic nie ogarniam panstowej 😂)
A Ty gdzie mieszkasz ?

Takie plamienia jak piszesz ma wiele kobiet - nie przejmowałabym się na zapas. A co do wizyty to zawsze warto dla spokoju.
Jaki miałaś ostatni progesteron ?
 
Ja tez do Was dołączam!
Jestem po poronieniu zatrzymanym w sierpniu, w 8 tygodniu.
Teraz mam 27 dc, a testy pozytywne wyszły mi 24 dc. Nie robiłam jeszcze bety, ale chyba wybiorę się w poniedziałek :)
 
A i jeszcze dodam, ze mi termin wychodzi z OM na 6 grudnia. Dzwoniłam do mojej gin jak tylko zobaczyłam druga kreskę, kazała przyjmować luteinę 2x dziennie. Do tego biorę Prenatal uno, a pierwsza wizytę zapisałam na 4 kwietnia :)
 
reklama
To ja może też dołączę. Bo dopiero od wczoraj wiem, że jestem w ciąży z testów i bety:) umówiłam się na wizytę na środę, wiem że za wcześnie, ale nie wytrzymam w tej niewiedzy 2 tygodnie a wolę widzieć na tym usg cokolwiek :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry