A próbowałas może puścić mu śpiewające brzdące w telefonie? U nas mały zawsze uwielbiał inhalacje nawet zasypiał przy nich a teraz jest problem tylko to trochę pomaga..U nas niestety święta słabe. Od zeszłego piątku jesteśmy chorzy całą rodziną. Co chwilę inne objawy. Mąż już jest zdrowy a ja mam jeszcze mdłości i biegunkę. Z Dawidkiem byliśmy dwa razy już u lekarza. Najpierw miał tylko gorączkę i katar, za drugim razem zapalenie krtani. Juz bylo ok i dzisiaj znowu w nocy dostał gorączki. Nie wiem już jak mu pomóc. Inhalacji nie ma opcji zrobić nawet przez sen. Płacze okropnie i odwraca główkę, nawet z odciąganiem kataru jest już problem i nie chce sobie dac przyłożyć aspiratora. Na szczęście ma dobry humor i apetyt też ma spory, to tylko mnie pociesza.