• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

In vitro 2024 - refundacja

Ja najbardziej żałuję że tak późno dowiedzieliśmy się że przyczyną naszych niepowodzeń jest czynnik męski. Ginekolog tylko mówił że wszystko ok i proszę się starać i tyle. Prawda taka że nasienia mamy mniej niż 0,1mln w ml. Po pierwszym podejściu z moich 8 komórek mamy zero zarodków. Teraz terapia hormonalna i w styczniu zobaczymy czy coś się poprawi. Jeśli nie to już tylko mtese. Czyli na razie nawet nie mam po co podchodzić do stymulacji. A u brata pyk- pierwsza próba i w przyszłym roku będę ciocią. Na zewnątrz radość a w środku tak naprawdę własny dramat.
100tys. plemników na ml i nie udało się znaleźć 8 prawidłowych? Nawet 1 komórka się nie zapłodniła 😞 Co na ten temat mówił ginekolog?
 
reklama
100tys. plemników na ml i nie udało się znaleźć 8 prawidłowych? Nawet 1 komórka się nie zapłodniła 😞 Co na ten temat mówił ginekolog?
Wynik to jest mniej niż 100 tys na ml i niestety to jest na prawdę nie wiele... Do tego biorąc pod uwagę że średnio tylko 4% plemników jest prawidłowa, to znalezienie 8 prawidłowych przy tak małej ich ilości może być niemożliwe.
 
Dobrze że chociaż jest refundacja bo gdybyśmy musieli płacić za procedury plus teraz hormony dla mojego i ewentualne mtese to maskara.
No my na 99% gdyby nie refundacja to w ogóle byśmy nie podeszli. Mamy na to kasę, ale wizja tego, że może się nie udać i wywalilibysmy 20k w błoto jednak była dla nas nie do przeskoczenia.
 
No my na 99% gdyby nie refundacja to w ogóle byśmy nie podeszli. Mamy na to kasę, ale wizja tego, że może się nie udać i wywalilibysmy 20k w błoto jednak była dla nas nie do przeskoczenia.
Ok. 30 tys. Tyle wydaliśmy od początku leczenia czyli od wspomagania owulacji badania do ivf w 2019r. Dodam że my nigdy nie robiliśmy żadnych kirow, badań imunnologicznych.
 
Spytałam się wczoraj męża, jak się z tym czuję, że niedługo realnie mogę być w ciąży. Powiedział, ze dla niego to jest tak odległe i nierealne, że nawet o tym nie myśli. Co ta niepłodność robi z człowiekiem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry