reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

🌈☀️⛱️💜W sierpniu z urlopów powoli wracamy i na dwie kreski na testach czekamy! 💜⛱️☀️🌈

reklama
Jak czytam o tych chudzinkach tutaj to wstyd sie przyznac 😂😂😂 12 zostalo, 13 zeszlo, ale @ wypada mi pod koniec miesiaca, wiec licze lacznie z listopadem :D moja najbardziej wyczekiwana opcja to w ten termin cyferki na wadze sie zgadzaja, a na tescie sa ll 😅
To życzę Ci powodzenia i dużo wytrwałości, bo to nie łatwa droga ❤️ sama wiele razy próbowałam się odchudzać, ale z niedoczynnością tarczycy jest dużo trudniej. Przed zachorowaniem ważyłam 25 kg mniej niż teraz. Jak zachorowałam to w ciągu roku przytyłam 20kg, które się utrzymuje do dziś i nawet jak zrzucace kilka kg to i tak wracają... Po porodzie z córką ważyłam 10 kg mniej niż przed zajściem w ciążę. Niestety przy karmieniu piersią miałam duży apetyt i wróciło to 10 kg.
Ale marzy mi się schudnąć 30 kg 😍 przynajmniej 20, to już będę szczęśliwa.
 
To życzę Ci powodzenia i dużo wytrwałości, bo to nie łatwa droga ❤️ sama wiele razy próbowałam się odchudzać, ale z niedoczynnością tarczycy jest dużo trudniej. Przed zachorowaniem ważyłam 25 kg mniej niż teraz. Jak zachorowałam to w ciągu roku przytyłam 20kg, które się utrzymuje do dziś i nawet jak zrzucace kilka kg to i tak wracają... Po porodzie z córką ważyłam 10 kg mniej niż przed zajściem w ciążę. Niestety przy karmieniu piersią miałam duży apetyt i wróciło to 10 kg.
Ale marzy mi się schudnąć 30 kg 😍 przynajmniej 20, to już będę szczęśliwa.

Łączę się w bólu 😆 też mam niedoczynność, co prawda schudłam prawie 10 kg ale musiałam się bardzo pilnować 😅
Ostatnimi czasy sobie pofolgowałam i kilka kg już wróciło, nomalnie w tempie w którym ja wychodzę wyrzucić śmieci, wracam a one se siedzą na kanapie 🤣
Od poniedziałku startuję na nowo.
 
To życzę Ci powodzenia i dużo wytrwałości, bo to nie łatwa droga ❤️ sama wiele razy próbowałam się odchudzać, ale z niedoczynnością tarczycy jest dużo trudniej. Przed zachorowaniem ważyłam 25 kg mniej niż teraz. Jak zachorowałam to w ciągu roku przytyłam 20kg, które się utrzymuje do dziś i nawet jak zrzucace kilka kg to i tak wracają... Po porodzie z córką ważyłam 10 kg mniej niż przed zajściem w ciążę. Niestety przy karmieniu piersią miałam duży apetyt i wróciło to 10 kg.
Ale marzy mi się schudnąć 30 kg 😍 przynajmniej 20, to już będę szczęśliwa.
Mi udalo sie sporo zrzucic przed covidem, ale jak pozamykali wszystko to tak usiadlam w domu i zaczelam jesc… skonczylo sie wiadomo jak 😂 co zaczynalam to ile schudlam to przytylam, teraz o dziwo sie trzymam, ale motywacja duza :D chociaz widze jak z wiekiem jest trudniej i w sumie to walka o kazdy kilogram :(
A przy leczeniu nie chudniesz? Tzn. Po unormowaniu tarczycy nic nie ruszylo?
 
Łączę się w bólu 😆 też mam niedoczynność, co prawda schudłam prawie 10 kg ale musiałam się bardzo pilnować 😅
Ostatnimi czasy sobie pofolgowałam i kilka kg już wróciło, nomalnie w tempie w którym ja wychodzę wyrzucić śmieci, wracam a one se siedzą na kanapie 🤣
Od poniedziałku startuję na nowo.
Taaa ja zawsze mowie, ze glebszy oddech na dziale ze slodyczami w sklepie i juz mam +2 😂
 
Ja co se schudne to se przytyje. Już 2 lata trzymałam wagę (-12kg) i znowu gdzieś mi gorzej, znacznie mniej się ruszam od kwietnia i od razu widać na wadze. 5kg wróciło, obiecałam sobie że od 1.09 wracam do biegania jak tylko młoda do przedszkola wróci.
 
reklama
Taaa ja zawsze mowie, ze glebszy oddech na dziale ze slodyczami w sklepie i juz mam +2 😂

Mam przed oczami tego mema 🤣🤣

Ja co se schudne to se przytyje. Już 2 lata trzymałam wagę (-12kg) i znowu gdzieś mi gorzej, znacznie mniej się ruszam od kwietnia i od razu widać na wadze. 5kg wróciło, obiecałam sobie że od 1.09 wracam do biegania jak tylko młoda do przedszkola wróci.

Też może wrócę do biegania 😍
Podobno inhalatory na astmę poprawiają wydolność na tyle, że biegacze mają lepszy czas, chętnie to przestestuję 🤣😅
 
Do góry