• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

komputer promieniuje ładnie, ja korzystam z laptopa, jak popiszę sobie to staram się go kłaść jak najdalej łóżka, bo promieniuje, to samo z komórką, im dalej tym lepiej :)

aga a kaczka?:D
 
reklama
pbg jak juz zauwazylysmy kazda z nas ma rozne objawy ciazy w 3trymestrze ;-) jak sie dobrze czujesz to tylko pozazdoscic.... ale zapewne predzej czy pozniej skurcze nadejda i ani sie obejrzysz i przyjdzie reszta. Ja tak mialam ze z dnia na dzien uczucie dusznosci i zgaga :-( a dzis druga z kolei noc nie przespana - no a w zeszlym tygodniu jeszcze czulam sie bardzo dobrze, no a dzis to tak jakby mnie grypa gastryczna trzymala

habcia coraz bardziej przypominaja mi moje skurcze ból menstruacyjny tylko ze mocniejsze niz przy okresie(zawsze lekko przechodzilam miesiaczkowanie) :nerd: to chyba wiem co czujesz - np wczoraj kolo poludnia zlapaly mnie 3 takie mocne skurcze, a bylam zaraz po polknieciu Nospy wiec teoretycznie powinno mi rozkurczyc brzuszek... pomaga mi na nie kąpiel lub oddech (krótki wdech przez nos i dwa razy dłuższy wydech przez usta). Mąż sie nie moze nadziwić ze z dnia na dzien coraz mocniej odczuwam skurcze i wczoraj mi zwrócil uwage na to że nigdy wczesniej tak gleboko nie oddychalam :baffled: Tez sie martwi biedny...

No ale w kwesti zasadniczej chce napisac ze u mnie... Tak ma byc... Tak mi lekarz powiedzial ze najwyrazniej wczesnie zaczely mi sie mocniejsze skurcze. Na ostatnim badaniu na fotelu akurat takiego skurczu dostalam i zbadal od razu tętno płodu, powiedzial ze jest ok wiec nie bede panikowac tylko wytrwam jakos do konca ciazy :tak: Tylko sie zastanawiam czy przez to trudniej zniose poród :baffled:
 
to ja poproszę z frytkami....tak mnie ostatnio na niezdrowe rzeczy bierze...jak nigdy nie chodzę do fast foodu, to ostatnio...zingera....musiałam!
Te, Malinka, dzieciaczki lubią zingerki, taaaak?
 
Malina: Tak mamusiu, ja je uwielbiam:-D:-D:-D. Chcę więcej i więcej zingerów. Najlepiej tych z Bielan koło Piotra i Pawła, a może tak czasem Pizza Hut. Niedaleko mamy :-):-):-)
 
Ja z McDonalda raczę się tylko latte, ewentualnie lodami lionami:)
Jak byłam mała jeżdziłam tam z tatą w niedzielę i zjadałam bigmaka i dwa hamburgery i frytki, miałam niezły spust. I chyba mi się przejadło, a poza tym po takim żarciu w siódmej klasie ważyłam 80 kilo. Jak z siostrą zamawiałyśmy pizzę to musiałyśmy dwie duże, bo pół dużej to ja na przystawkę mogłam zjeść. No i doigrałam się, takie czasy pewnie już nie wrócą, pizzy nie tknęłam od 9 lat:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry