reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

JA mam skierowanie na OWA i HBS. DO szpitala muszę miec to zrobione. CRP tez mialam robione z szpitalu. TO jest coś podobnego do OB.

-j- Masz racje nie jest to obowiazkowe badanie, ale powinno byc wdg. mnie.
 
reklama
któras z Was pisała, ze czasami brzuch się nie obniża. Zona kuzyna mojego męza tak miala. 12 godzin po odejsciu wód meczyła sie ze skurczami, a dziecko nie chcialo zejsc do kanalu rodnego. I zrobili jej cc.
 
czytajac wasze posty zaczynam sie martwic, ze moja dzidzia wcale nie chce zobaczyc mamusi :confused: brzuszek nie dotyka w ogole piersi - nawet gdy siedze, pepek caly czas widoczny (tez tak zostanie), nie czuje zadnych skurczow ani boli

martwie sie bo kolezanka z pracy przenosila prawie 3 tyg :no: M ma zapisany tylko miesiac przerwy w kontrakcie i nie chcialabym rodzic sama :no:
 
Ja jak zwylke bede Wam lamentowac :/ Ale musze się Wam wygadac. Znow mam te cholerne skurcze, bola mnie baardzo. Sa takie mocne jak w pierwszy dzien okresu :( Caly czas leze, od 4 dni tylko do lazienki wychodze, a ona nadal są. Do tego duszności i kołatanie serca :(
 
Moja gin powiedziała, że jakby coś się działo to od razu by mnie u nas do szpitala przyjęła, ale tu brak specjalistów w tej dziedzinie dlatego woli, żeby mnie specjalista obejrzał, a tym nie dali jeszcze kontraktów na nowy rok. Mam telefon osobisty do ginki i mam tylko dzwonić jakby coś i jechać do szpitala i ona też przyjedzie. Ale ja czuję się dobrze tylko czuję ten rozpór wód płodowych, jakbym miała zaraz pęknąć:-D Dobrze, że mam ten internet bo bym z nudów umarła, ja nie umiem tak nic nie robić hihi. Mąż mnie tylko ciągle gania, żebym leżała:-D
 
Ja jak zwylke bede Wam lamentowac :/ Ale musze się Wam wygadac. Znow mam te cholerne skurcze, bola mnie baardzo. Sa takie mocne jak w pierwszy dzien okresu :( Caly czas leze, od 4 dni tylko do lazienki wychodze, a ona nadal są. Do tego duszności i kołatanie serca :(

na twoim miejscu pojechalabym po prostu do szpitala, na patologii zrobia ci wtedy wszyskie badania i pewnie zatrzymaja na 3 dni - za mniej nie placi NFZ, oddzial ma te zalete, ze jest tam wielu lekarzy i mozna uslyszec wiecej porad i opinii

a teraz 3maj sie mocno i nie daj malemu wyjsc za wczsnie;-)
 
Dziewczyny jak czytam to co piszecie o szpitalach to jestem w szoku:szok::szok: mieszkacie w "dużych" miastach i moje miasto w którym bedę rodzić to w porównaniu z Waszym pipidówka ale NIE BYŁO NIGDY problemów o jakich Wy piszecie

-j- to pobranie trwa chwilkę więc nawet nie zauważysz że jest nieprzyjemne. A co do czekania to u Nas jest trochę dłużej bo szpital wysyła :materiał" do innego miasta więc nie wiem ile to dokładnie trwa u Ciebie.
 
Habcia leż. Mnie też boli, bardzo boli, nad żebrem i w tym samym miejscu na plecach, i to jest mocny ból. Leżenie na lewym boku nie pomaga, nic nie pomaga, moja niunia funduje mi takie jazdy. Mam ochotę wrzeszceć, że nie wytrzymam, ale co to da. Pokora i cierpliwość ponad wszystko.
 
reklama
habcia a może tobie nawet wstawanie do kibelka szkodzi. Wiem, że jak laski leżą na podtrzymaniu w szpitalu, to nawet wstawać do kibelka im nie wolno. Może kupcie basen i załatwiaj się do niego. Albo może komputer ma też jakiś wpływ, bo wiem że w kodeks pracy zapewnia kobietom w ciąży zmianę stanowiska pracy, od jakiegoś miesiąca ciąży i nie mogą pracować przy komputerze. A ty cały czas w sieci jesteś, może to co emituje komputer źle wpływa n twoje samopoczucie?
 
Ostatnia edycja:
Do góry