Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

.. robiłam sobie irygację Tantum Rosa ale miałam stracha....
wstała m sobie rankiem i po sniadanku zdjęła mnie drzemka na 2 godzinki prawie i cieklam... więc w pieluchowie trwam...


boję sie w ogóle tam dotknąć(((((((((( położna kazała myć mydłem szarym, a ja kurna nie mogę się zmusić do dotknięcia tam oooooooo
oooooooooo baby bluessssssssss
a tak martussa mam doła bo bezradna się czuję, mąż tak zapieprza, że wygląda jak zombie, ja ledwo wstaje na siku, nawet nie mam kiedy sie przytulić do niego
i za każdym razem jak patrzę w jego oczy to ryczę....tak go kocham i tam mi go brakuje na maksa
niby jest obok, ale niedostępny
![]()
Co do mycia miejsc intymnych to ja też tak miałam. Na początku zacznij delikatnie na zewnątrz - zawsze to coś, a i ja używałam letniej wody ze słuchawki od prysznica do płukania. Płukałam dość długo, bo to nie sprawiało mi bólu i dyskomfortu, a ponieważ nie myłam tam wewnątrz to wiedziałam, że chociaż tak zachowuję jakąś higienę
I wszystko było w porządku, ładnie się zagoiło i ani śladu po szwach. Sytuacja z mężem się unormuje - tylko daj sobie troszkę czasu
Jest ciężko, ale jeżeli będziecie ze sobą rozmawiać, wspierać się w miarę możliwości i rozumieć to dacie sobie radę
Trzymam kciuki:-) Ja byłam w takiej sytuacji w wieku 20 lat i po niecałym pół roku od ślubu, a teraz wiem, że poznałam się z mężem w tym czasie jak nigdy i kocham go jeszcze bardziej:-) Powodzenia:-) Ja też popijam inkę;-)