reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Zakupy dla mamy i przygotowania torby do szpitala.

reklama
Też musze sobie to mydło kupić , widziałam w płynie w rossmanie. A ja do szpitala mimo wszystko tusz wodoodporny i błyszczyk to musze wziąść bo inaczej czuje się jak goła hahaha,:eek::laugh2: co by dziecięcia od małego nie straszyć:-D
 
Ja też podziwiam:-), ja nie zamierzam. Kiedyś nie wyszłabym bez makijażu nawet do sklepu za domem:-D;-), ale w ciąży i w ogóle podczas pobytu w Irlandii maluję się tylko od wielkiego dzwonu, najwyżej korektor:-D, to najczęściej.
 
Nie zamierzam, ale zamierzam mieć przy sobie podkład. Mojej przyjaciółce strasznie popękały krwinki, z wysiłku. Strasznie źle się z tym czuła i pierwsze co to był telefon, Iza błagam Cię, przynieś mi puder :-p
 
A gdzie wy te miniaturki nabywacie, bo to niezła myśl ?
Macie też miniaturowy szampon i żel pod prysznic, miniaturowy żel do higieny intymnej?
W Rossmanie są takie miniaturki, u mnie w większości sklepów kosmetycznych są (np. szampony i odżywki w saszetkach po 1,10zł). Wszystko mam miniaturowe hehehe oprócz żelu do higieny intymnej :tak::-D:-D
dziewczyny wy zamierzacie się malować w szpitalu???

podziwiam:happy:
A, tak, zamierzam... o ile mi wyjdzie. Nie żebym jakiś makeup wieczorowy miała na myśli, ale jakoś bez podkładu i tuszu do rzęs to ja tego nie widzę. Taki mam charakter, naturę taką dziwną...

Wczoraj w SR położna nam tłumaczyła, że popękane naczynka po porodzie to efekt niewłaściwego parcia. Wybaczcie, nie mam doświadczenia w tym względzie i nie wiem, jak wygląda "właściwe parcie", mimo że się tego niby w tej szkole uczymy (że na wdechu, oczy otwarte, głowa do klatki piersiowej, powietrze w płucach, nie w policzkach etc... ale to teoria).:-D
 
A ja powiem wam, że nie wyobrażam sobie malowania się w szpitalu, za pierwszym razem to najpierw dzieliliśmy czas na odespanie (i ja i Krystian) i na karmienia, ledwo miałam czas znaleźć, żeby do łazienki iść się wykąpać, bo mi jakoś szkoda było dzieciątko zostawiać. A zaprzątanie sobie głowy tym jak wyglądam, jakoś mi zupełnie do głowy nie przyszło.
 
reklama
Do góry