reklama
Też musze sobie to mydło kupić , widziałam w płynie w rossmanie. A ja do szpitala mimo wszystko tusz wodoodporny i błyszczyk to musze wziąść bo inaczej czuje się jak goła hahaha,
co by dziecięcia od małego nie straszyć



pszczółka maja
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 23 Luty 2009
- Postów
- 817
dziewczyny wy zamierzacie się malować w szpitalu???
podziwiam
podziwiam

asienka_r
mama Ani i Gabrysi
Ja też podziwiam:-), ja nie zamierzam. Kiedyś nie wyszłabym bez makijażu nawet do sklepu za domem
;-), ale w ciąży i w ogóle podczas pobytu w Irlandii maluję się tylko od wielkiego dzwonu, najwyżej korektor
, to najczęściej.


monisia1979
Fanka BB :)
Mi też po porodzie ostro krwinki popękały na twarzy


,ale szczerze mówiąc-miałam to centralnie gdzieś















cyniczna
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Czerwiec 2008
- Postów
- 2 488
W Rossmanie są takie miniaturki, u mnie w większości sklepów kosmetycznych są (np. szampony i odżywki w saszetkach po 1,10zł). Wszystko mam miniaturowe hehehe oprócz żelu do higieny intymnejA gdzie wy te miniaturki nabywacie, bo to niezła myśl ?
Macie też miniaturowy szampon i żel pod prysznic, miniaturowy żel do higieny intymnej?



A, tak, zamierzam... o ile mi wyjdzie. Nie żebym jakiś makeup wieczorowy miała na myśli, ale jakoś bez podkładu i tuszu do rzęs to ja tego nie widzę. Taki mam charakter, naturę taką dziwną...dziewczyny wy zamierzacie się malować w szpitalu???
podziwiam![]()
Wczoraj w SR położna nam tłumaczyła, że popękane naczynka po porodzie to efekt niewłaściwego parcia. Wybaczcie, nie mam doświadczenia w tym względzie i nie wiem, jak wygląda "właściwe parcie", mimo że się tego niby w tej szkole uczymy (że na wdechu, oczy otwarte, głowa do klatki piersiowej, powietrze w płucach, nie w policzkach etc... ale to teoria).

Karolinusia
Fanka BB :)
ja zamierzam o ile będę miała siłę i chęci, wystarczy podkład tusz do rzęs i błyszczyk. i JUŻ, żadna tam filozofia.
J@god@
IV-V 2005, X 2009
- Dołączył(a)
- 30 Październik 2005
- Postów
- 36 779
A ja powiem wam, że nie wyobrażam sobie malowania się w szpitalu, za pierwszym razem to najpierw dzieliliśmy czas na odespanie (i ja i Krystian) i na karmienia, ledwo miałam czas znaleźć, żeby do łazienki iść się wykąpać, bo mi jakoś szkoda było dzieciątko zostawiać. A zaprzątanie sobie głowy tym jak wyglądam, jakoś mi zupełnie do głowy nie przyszło.
reklama
Karolinusia
Fanka BB :)
Chyba cos pokręciłam, zamierzam się delikatnie "ztunningować" na wyjście ze szpitala (troche podkładu, błyszczyk i tusz do rzęs)
Podobne tematy
- Odpowiedzi
- 24
- Wyświetleń
- 21 tys
Podziel się: