Dziewczynki, u nas tez wychodzi na to, ze te ostatnio ciezkie nocki musialy byc dzieki kolejnym zabkom. Nie sadzilam, ze zabki nabiora az takiego przyspieszenia. Dzis mamy juz piatego - gorna lewa dwojeczka. No i szosty, trojeczka obok juz tez sie przebija.

:-)
Dzis zaliczylismy tomografie pod pelna narkoza i badanie sluchu. Sluch w porzadku, co do tomografii to mamy nadzieje, ze jutro nam powiedza jak wyglada obecna sytuacja. W sobote wyjezdzamy do Dusseldorfu na kolejny blok, po drodze znow wypad w gory. Tym razem bierzemy ze soba rowniez Flavie.
No i ostatnia wiadomosc: dzis Julianek mial az 7 tys leukocytow, jestem w szoku i az mi sie nie chce wierzyc, bo taki wysoki wynik mial tylko przed rozpoczeciem chemii w maju.