reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze maleństwa - pediatra, problemy, radości, jak rosną nasze pociechy

reklama
no to ja może się pochwalę ale tfu tfu ...no i wiem ,że niektóre mamy źle będą na mnie patrzeć;-);-):-p:-p

przed chwilką to było .Dałam małemu obiadek -zupką i dolałam troszkę grochowej ,ale odrobinkę .Smakowała .Widzę ,że Niko zmęczony, no to dawaj do cyca,ale on złapał ,puścił złapał i widzę ,że się bawi ,no to dawaj na górę do łóżeczka .Smok w buzie ,pielusia ,pogłaskanie po łepetynce ,w tył zwrot i do pokoju na kompa .Nie zdążył mi się komp załadować ,myślę idę sprawdzić co też mały robi .A on spokojnie ucina komara .Bez zająknięcia .Ślicznie śpi .
martuś ,ardzesh sorki:sorry::sorry: no ale on tak mi zasypia i już
 
Wy walczycie z samodzielnym usypianiem przez pociechy ... ja z gorączką u Ameli.:-(Co prawda dziś juz tylko stan podgorączkowy, ale z jedzonkiem do bani.:confused2:Myslałam, że to ząbale, ale... wczoraj do Amelii dołączyła Julka.:-:)confused2::confused2:.Ehh...
Chodzę jak zoombi - niewyspana, z worami pod oczami.:confused2:

Golimku wybacz.:-( Nie dam rady.:no:
 
no to ja może się pochwalę ale tfu tfu ...no i wiem ,że niektóre mamy źle będą na mnie patrzeć;-);-):-p:-p

przed chwilką to było .Dałam małemu obiadek -zupką i dolałam troszkę grochowej ,ale odrobinkę .Smakowała .Widzę ,że Niko zmęczony, no to dawaj do cyca,ale on złapał ,puścił złapał i widzę ,że się bawi ,no to dawaj na górę do łóżeczka .Smok w buzie ,pielusia ,pogłaskanie po łepetynce ,w tył zwrot i do pokoju na kompa .Nie zdążył mi się komp załadować ,myślę idę sprawdzić co też mały robi .A on spokojnie ucina komara .Bez zająknięcia .Ślicznie śpi .
martuś ,ardzesh sorki:sorry::sorry: no ale on tak mi zasypia i już
no to mamuśkiCię nie nawidzą
Wy walczycie z samodzielnym usypianiem przez pociechy ... ja z gorączką u Ameli.:-(Co prawda dziś juz tylko stan podgorączkowy, ale z jedzonkiem do bani.:confused2:Myslałam, że to ząbale, ale... wczoraj do Amelii dołączyła Julka.:-:)confused2::confused2:.Ehh...
Chodzę jak zoombi - niewyspana, z worami pod oczami.:confused2:

Golimku wybacz.:-( Nie dam rady.:no:
mnyślałam że masz focha , a ty kobito oddział pediatryczny masz w domku, trzymaj sie mamuśko, duzo zdrówka dla Amelki i Juli
 
dziewczyny nie poddawajcie się z usypianiem. Ja wiem łatwo się mówi ale naprawdę warto się trochę przemęczyć i potem mieć spokój i więcej czasu dla siebie

justa zdrówka dla Amelki
 
justa zdrówka dla dzieciaczków.
dołączam dogrona niewyspanych mamusiek, moje dziecię po nocach rzuca się na łóżku i przez sen piszczy, hmm ciężko jest, ale miejmy nadzieję że wkońcu nasze dzieci postanowią sie wyspać
 
Ostatnio właściwie tylko podczytywałam, nie mając już sił na odpisywanie. W każdym razie widzę, że nauka spania na całego, życzę więc wytrwałości. Ja tak jak pisałam, na razie nie walczę z usypianiem samodzielnym, bo uwielbiam chwile gdy przed snem Weronisia wtula się we mnie. Poza tym takie tulaski trwają dosłownie 2 - 3 minuty i gdy czuję, że już mała odpływa, to odkładam ją do łóżeczka. I gdy wszystko jest ok, to śpi bez przerwy do karmienia nocnego, a potem do 6 rano. Ale niestety kolejne zęby pchają się na zewnątrz. Już jest mega katar, ślinienie się i budzenie się co chwila. Dosłownie co pół godziny pobudka z okropnym płaczem. Dziś w nocy przespała jedynie 2 godziny ciurkiem - po butli o 2 spała do 4.
Padam na twarz, bo do tego jeszcze mocno rozwija się ruchowo. Zaczęła sama siadać, mimo iż nadal porusza się czołgając, to czuje się pewniej na czworakach i często gdy ma jakąś podpórkę to klęka. Ale jak tylko uklęknie, to zaraz też staje. Najgorsze jest to, że puszcza się, więc cały czas trzeba za nią biegać. W nocy brak snu, w dzień ścieżka zdrowia - wysiadam, dalej nie jadę ;-)
 
reklama
Justa zdrówka dla dziewczyn:tak: i żeby tylko Kacperek nic nie podłapał:tak:
jolek ty chcesz żebyśmy Ci zazdrościły takiego śpiocha;-)
Agniesia ja też lubię jak Matik się wtula i zasypia, mogłabym godzinami patrzeć na tą słodką minkę jak śpi, żeby tylko tyle chciał spać;-):-p
 
Do góry