Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mój Filip urodził się z pępowiną owinietą 2 razy wokół szyjki...nie jest to groźne w brzuszku a właśnie przy porodzie...u mnie położna przytrzymała ręką pępowinę więc go nie uciskała.... Niebezpieczne są supełki na pępowinie,które dziecko może sobie zrobić w czasie zabawy pępowiną....ale staram się o takich rzeczach nawet nie myśleć...Witajcie, my też dzisiaj po wizycie, wszystko ok, tylko coś wspomniał, ze mała ma pępowinę na szyi - i od razu mówił, że to nic groźnego, że tak ma wiele dzieci, trzeba przy porodzie uważać, ale teraz jej to nie przeszkadza, bo pępowina jest luźno :-( Ale ja się trochę zmartwiłam - miała tak któraś? Rzeczywiście to nic takiego?



Nie płakał przy wenflonie...przy usypianiu...potem szybko doszedł do siebie! Mnie ta wizyta kosztowała i tak sporo stresu.....w nocy ból miednicy aż doprowadzał mnie do łez :-( Aaa...na wyniki badania musimy czekać od3+6 tygodni....po konsylium lekarskim....
bolesne skurcze, na izbie przyjęć po usg ktg i badaniu stwierdzili że wszystko jest gotowe (mały - 3500g, łożysko III stopnia, czynność skurczowa regularna na poziomie 60 z porywami do 80, wody - mało AFI 4, tylko rozwarcie jest małe - ale nie wiem które, czy zew czy wew bo jedno z tych jest na 3 palce) siedzę w domu jako taka bombka i czekam co dalej
Dziewczyny kupujemy wreszcie z Moim mieszkanieI przenosimy się z wynajmowanych 42m do własnych dwupokojowowych 48m, ale za to z małym ogródkiem
![]()
ale zazdroszczę ogródka
Dziewczyny,jak się dodaje nad sygnaturką np.imię dziecka,albo jakis cytat,czy coś,np.tak,jak ma "tygrynka"? czy może normalnoie w edycjach sygnatury się to dodaje?czy jaqk? jak widać ja tez jeszcze do końca nie wyedukowana w tym wszystkim jestem![]()

To i tak sporo waży!,bo jeśli przyjąć jak podaje wiele źródeł,że dzieciątko tyje około 200-250 g na tydzień,to gdyby dotrwał np.do 40go tyg to ile by ważył?-około4kg lub ponad?,ale wiadomo,że nie można się sztywno trzymać teorii![]()

Ja wczoraj byłam z Filipem w szpitalu....dumna jestem z niego...był taki dzielnyNie płakał przy wenflonie...przy usypianiu...potem szybko doszedł do siebie!
trzymam kciuki za wyniki - mocno!!!Witajcie wieczornie
miałam małą akcyjkę dzisiajbolesne skurcze, na izbie przyjęć po usg ktg i badaniu stwierdzili że wszystko jest gotowe (mały - 3500g, łożysko III stopnia, czynność skurczowa regularna na poziomie 60 z porywami do 80, wody - mało AFI 4, tylko rozwarcie jest małe - ale nie wiem które, czy zew czy wew bo jedno z tych jest na 3 palce) siedzę w domu jako taka bombka i czekam co dalej
![]()
To fajnie,że już macie to za sobą-badanie Filipa,teraz tylko czekać na dobre wieściMój Filip urodził się z pępowiną owinietą 2 razy wokół szyjki...nie jest to groźne w brzuszku a właśnie przy porodzie...u mnie położna przytrzymała ręką pępowinę więc go nie uciskała.... Niebezpieczne są supełki na pępowinie,które dziecko może sobie zrobić w czasie zabawy pępowiną....ale staram się o takich rzeczach nawet nie myśleć...
Ja wczoraj byłam z Filipem w szpitalu....dumna jestem z niego...był taki dzielnyNie płakał przy wenflonie...przy usypianiu...potem szybko doszedł do siebie! Mnie ta wizyta kosztowała i tak sporo stresu.....w nocy ból miednicy aż doprowadzał mnie do łez :-( Aaa...na wyniki badania musimy czekać od3+6 tygodni....po konsylium lekarskim....
Teray powoli zmykam. Zjem kolację i się kładę do łóżka bo czuje ze mnie przeziębienie łapie....:-(
papap

ups,czyli już tuż,tuż-trzymam kciuki.Dzięki za poinstruiwanie w sprawie dodawania cytatu lub imienia itp.Witajcie wieczornie
miałam małą akcyjkę dzisiajbolesne skurcze, na izbie przyjęć po usg ktg i badaniu stwierdzili że wszystko jest gotowe (mały - 3500g, łożysko III stopnia, czynność skurczowa regularna na poziomie 60 z porywami do 80, wody - mało AFI 4, tylko rozwarcie jest małe - ale nie wiem które, czy zew czy wew bo jedno z tych jest na 3 palce) siedzę w domu jako taka bombka i czekam co dalej
niom dokładnie w edycji sygnaturki piszesz sobie nad suwaczkiem
hehe to mój chyba sobie postawił za punkt honoru iść równo z teorią bo przytył w tydzień prawie 300g;-)![]()

nie byłabym tu pewnie o tej porze,bo przeważnie śpię już,albo chociaż leżę,ale dziś dowiedziałał się,że mój teść,który jest w szpitalu-trafił tam z powodu podejrzenia zapalenia płuc,ma raka:-(,przykre to,choć nie byłam z nim nigdy blisko związana. Nie wiem narazie co dalej i jaka matoda leczenia będzie,ani jakie są szanse i stopień zaawansowania,to dopiero po konsylium onkologów będzie wiadomo.Mąż jest w pracy za granicą,w tej sytuacji może wróci szybciej,jak będzie taka potrzeba,nie za dwa tyg,ale np.za tydzień.
Jestem przygnębiona całą sytuacją,że też to w tym czasie musi się dziać,ze zdenerwowania boli mnie brzuch i musiałam zażyć nospę,bo obawiam się,żeby przez to wszystko nie urodzić już,to za wcześnie by było.
śpij dobrze

)