reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kwietniówki 2010!!!

dziewczyny, ratujcie!! do dzis mielismy zlote dziecko mozna powiedziec. Plakal niemalze tylko jak byl glodny albo bardzo zmeczony, a dzis nie wiem co mu sie stalo, ale placze biedactwo non stop prawie. Pospi z 15-30 min i budzi sie z wrzaskiem na ustach. Ja juz na rzesach chodze bo nocy oczywiscie nie mam jak odespac. Sz przejal paleczke, ale tez jest juz chyba na krawedzi. Maly przed chwila skonczyl kolejna porcje jedzenia- dzis domaga sie co godzine. Czy ja wogole tak szybko produkuje to mleko?! Pomocy...
 
reklama
KATIK I pozostałe dziewczyny z poza Polski-jak u was jest ze szczepionkami na pneumokoki?szczepicie?kurcze bo ja mam we wtorek i nie wiem co robic


My mamy szczepienia umowione na srode.Z tym ze przyszlo mi zaproszenie na pierwsza dawke blonnicy, tezca i krztusca, polio, i Hib a takze wlasnie pneumokoki, i to wszystko na jeden dzien, a dziewczyny pisaly ze najlepiej to porozdzielac :confused:
W kazdym badz razie bede szczepic na pneumo teraz a w 12 tygoniu 2 dawka tego "mixu" i memingokoki.
u mnie dokladnie tak samo wygladaja te szczepionki...
przykro mi z powodu Polusi, mam nadzieje ze dzisiaj juz lepiej:tak:

Dziewczyny...ratuuuunku. Stary mi się polamal, tzn. pierdyknęło mu coś w zebrach i jest krzywy jak ta wieża w PIzzie. Nic robic nie może, ledwo się rusza, no i efektem tego jest to,że wszystkie obowiązki spadły na mnie:-(. Normalnie mam teraz trójkę dzieci w domu:wściekła/y:. No nic tylko się pochlastac. Jakies fatum ostatnio, moja mama z nogą w gipsie a ten powykręcany...eeeech :-(
sorry wronka, ale usmialam sie jakos przy twoim poscie:-D o ty bido mala, jakos sobie poradzisz, a jak staremu sie polepszy to mu zostaw dzieci i sie wybierz znowu na solarium hihi

dziewczyny, ratujcie!! do dzis mielismy zlote dziecko mozna powiedziec. Plakal niemalze tylko jak byl glodny albo bardzo zmeczony, a dzis nie wiem co mu sie stalo, ale placze biedactwo non stop prawie. Pospi z 15-30 min i budzi sie z wrzaskiem na ustach. Ja juz na rzesach chodze bo nocy oczywiscie nie mam jak odespac. Sz przejal paleczke, ale tez jest juz chyba na krawedzi. Maly przed chwila skonczyl kolejna porcje jedzenia- dzis domaga sie co godzine. Czy ja wogole tak szybko produkuje to mleko?! Pomocy...
pewnie kolki, najadl sie i zlapalo go, albo po prostu taki dzien, te dzieci tak nieraz maja, moze za duzo bodzcow bylo w ciagu dnia i za bardzo rozkojarzony maly i dlatego taka afera...jutro bedzie lepiej:tak:
 
Cześć cioteczki, kilka dni nie zaglądałam i już się gubię...
u nas jakoś leci...powoli ogarniamy co trzeba tylko chroniczny brak snu daje mi w kość
Niestety mój mały smyk podobnie jak Sebek Agi w nocy nie śpi najlepiej. Budzi się co 2 godziny (jak ma dobry dzień i litość dla mnie)po czym wisi na cycu 1.5 h ...nie ma szans zebym odłożyła go do łózeczka zanim uśnie bo jest jeden wielki ryk:no::no:
każdego dnia od 18 do 20 męczą synka bóle brzuszka ale z tym jakoś sobie radzimy- a pomaga nam w tym suszarka i infacol:tak:
co do tych pleśniawek to nieźle mnie nastraszyłyście - Antoś ma też biały jęzorek ale myślałam że to od mleka. Muszę mu dokądnie dziś obejrzeć tą jego cudowną paszczękę- żadnych krostek tam nie zauważyłam tylko nalocik na języczku

mam jeszcze pytanko- mały ma na górnej wardze na środeczku taki biały bombelek-na początku przerażona stwiedziam że to trbiel jakiś ale położna jak go oglądała powiedziała że to bombelek od ssania piersi i że on będzie przez jakiś czas...ale jakoś mnie nie uspokoiła:baffled:hmm...sama nie wiem, czy wasze szkrabki też mają takie coś??
 
Aga nie wiem co Ci poradzić...
Niestety od 3 tygodnia mogą być kolki ale nie muszą...
Ma twardy brzuszek?? zobacz jak się na chwilkę uspokoi -jeśli jest twardy to gazy/kolki
jeśli miękki szukaj przyczyny gdzie indziej.
Przekładaj z boczku na boczek, na brzuszek, na plecki -może coś się w brzuszku ułoży... masuj brzuszek, zginaj nóżki do brzuszka...

Moja mała wybitnie teraz potrzebuje bliskości. Jak płacze to turlam ją po łóżku -bo czasem jej niewygodnie po prostu -jak nic nie pomaga mama albo tata musi przytulić (nie mylić z noszeniem czy bujaniem). Po prostu hop brzuszek do brzuszka i leżymy a mama gada do córeczki...
pani dr powiedziała że od miesiąca do ok 3/4 maluch ma silną potrzebę bliskości i ststy/niestety mama musi przy nim być... (moja jak przyśnie to co chwilę oczy otwiera i podgląda czy ktoś koło niej jest). I u nas to się sprawdza... wiec jesteśmy wyrozumiali i cierpliwi -no i skończyło się cyc i siup do łóżka spać...
 
dziewczyny, ratujcie!! do dzis mielismy zlote dziecko mozna powiedziec. Plakal niemalze tylko jak byl glodny albo bardzo zmeczony, a dzis nie wiem co mu sie stalo, ale placze biedactwo non stop prawie. Pospi z 15-30 min i budzi sie z wrzaskiem na ustach. Ja juz na rzesach chodze bo nocy oczywiscie nie mam jak odespac. Sz przejal paleczke, ale tez jest juz chyba na krawedzi. Maly przed chwila skonczyl kolejna porcje jedzenia- dzis domaga sie co godzine. Czy ja wogole tak szybko produkuje to mleko?! Pomocy...

Aga, tak ja pisza dziewczyny...dodatkowo pomysl co wczoraj/dzis rano jadlas, moze cos malemu nie podeszlo....przy kolkach jest napiety brzuszek, machanie raczkami i nozkami, no i wrzask - nie placz, ktorego niczym sie nie da uspokoic...mozesz jeszcze sprawdzic czy maly sie najada - o tym sposobie 13 gdzies pisala, ja po prostu podaje herbatke (koperkowa) - jak wypija to wiem ze glodna i za chwile pojdzie cyc, a jak nie chce pic to najedzona...no moze tez nie chciec pic jak boli brzuszek...
moja pediatra twierdzi, ze taki maluszek placze jak cos mu jest, nie moze miec po prostu focha....
 
j
ona wogole nie cierpi na brzuchu lezec... nie wiem dlaczego, przeciez wszystkie dzieci lubia tylko moja nie:baffled:

wpisuje Hanke na liste nielubiacych brzuszkowac :-)

mam jeszcze pytanko- mały ma na górnej wardze na środeczku taki biały bombelek-na początku przerażona stwiedziam że to trbiel jakiś ale położna jak go oglądała powiedziała że to bombelek od ssania piersi i że on będzie przez jakiś czas...ale jakoś mnie nie uspokoiła:baffled:hmm...sama nie wiem, czy wasze szkrabki też mają takie coś??

zgadzam sie z polozna....
 
Aga nie wiem co Ci poradzić...
Niestety od 3 tygodnia mogą być kolki ale nie muszą...
Ma twardy brzuszek?? zobacz jak się na chwilkę uspokoi -jeśli jest twardy to gazy/kolki
jeśli miękki szukaj przyczyny gdzie indziej.
Przekładaj z boczku na boczek, na brzuszek, na plecki -może coś się w brzuszku ułoży... masuj brzuszek, zginaj nóżki do brzuszka...

Moja mała wybitnie teraz potrzebuje bliskości. Jak płacze to turlam ją po łóżku -bo czasem jej niewygodnie po prostu -jak nic nie pomaga mama albo tata musi przytulić (nie mylić z noszeniem czy bujaniem). Po prostu hop brzuszek do brzuszka i leżymy a mama gada do córeczki...
pani dr powiedziała że od miesiąca do ok 3/4 maluch ma silną potrzebę bliskości i ststy/niestety mama musi przy nim być... (moja jak przyśnie to co chwilę oczy otwiera i podgląda czy ktoś koło niej jest). I u nas to się sprawdza... wiec jesteśmy wyrozumiali i cierpliwi -no i skończyło się cyc i siup do łóżka spać...
Maly uspokaja sie czy piersi, wiec moze glodny jest:-( smoczka nie chce, a jak go przystawie, to je z 10 min i zasypia. Jak go odstawie, to momentalnie sie budzi i szuka piersi i placze ze mu zabralam. i tak w kolko:baffled:
brzuszek ma miekki, pielucha brudna jak zawsze wiec bryusyek chzba nie boli:confused: juy sama nie wim, a sykoda mi go bardzo ze tak sie meczy:zawstydzona/y:

Sebek tez jak zasypia to co chwila podglada czy dalej jest przy kims. jak tam, to zazwyczaj idzie dlej spac, gorzej jak juz sam lezy...
 
Ostatnia edycja:
jak myślicie - kiedy można z takim maleństwem wybrać się w dłuższą podróż - mam na myśli jakieś 200km w jedną stronę??
 
reklama
ja moja jeszcze na mate nie kladlam...ona jeszcze tego nie kuma, na zabaweczki z karuzeli powoli reaguje, ale tylko przez 5 sekund... ogolnie to ciagle spi:baffled: je i robi siku... a nieraz walnie cos wiekszego:-D


uwazaj zeby sie ta ciemieniucha nie robila czy jak to sie tam mowi... moja polozna mowila zeby zmoczyc wacika i przetrzec troche glowke - zeby sie wilgotna ta skora sucha zrobila i wtedy szczoteczka do wloskow przeczesac od czola w tyl glowy, ale tak wiesz troszke mocniej, zeby ta skore wyczesac, ale tylko pare razy tak przejedz zeby sie skora nie zrobila zbyt czerwona i tak dwa razy dziennie, rano i wieczorem, moja mala tez tak miala i zrobilam tak chyba z 3-4 dni i zniknelo wszystko

aniez - moja mala tez sie przewala na bok powoli jak lezy na brzuszku, ona wogole nie cierpi na brzuchu lezec... nie wiem dlaczego, przeciez wszystkie dzieci lubia tylko moja nie:baffled:


Borys tez nie lubi...

Cześć cioteczki, kilka dni nie zaglądałam i już się gubię...
u nas jakoś leci...powoli ogarniamy co trzeba tylko chroniczny brak snu daje mi w kość
Niestety mój mały smyk podobnie jak Sebek Agi w nocy nie śpi najlepiej. Budzi się co 2 godziny (jak ma dobry dzień i litość dla mnie)po czym wisi na cycu 1.5 h ...nie ma szans zebym odłożyła go do łózeczka zanim uśnie bo jest jeden wielki ryk:no::no:
każdego dnia od 18 do 20 męczą synka bóle brzuszka ale z tym jakoś sobie radzimy- a pomaga nam w tym suszarka i infacol:tak:
co do tych pleśniawek to nieźle mnie nastraszyłyście - Antoś ma też biały jęzorek ale myślałam że to od mleka. Muszę mu dokądnie dziś obejrzeć tą jego cudowną paszczękę- żadnych krostek tam nie zauważyłam tylko nalocik na języczku

mam jeszcze pytanko- mały ma na górnej wardze na środeczku taki biały bombelek-na początku przerażona stwiedziam że to trbiel jakiś ale położna jak go oglądała powiedziała że to bombelek od ssania piersi i że on będzie przez jakiś czas...ale jakoś mnie nie uspokoiła:baffled:hmm...sama nie wiem, czy wasze szkrabki też mają takie coś??

Mój Borys tez ma i córcia tez miała, także spoko kamisia to nic takiego:tak:
 
Do góry