kiniusia
Mamusia Bartusia :)))
Hej dziewczynki, :-)
nareszcie do Was dotarłam.
Miałam niespodziewaną, lecz bardzo miłą wizytę rodzinki zza Łodzi i dopiero dzisiaj mam już „wolne”. Mam nadzieje, że jednak to już koniec niespodzianek, bo i ja chcę trochę odetchnąć, a ostatnie tygodnie były baaardzo wyczerpujące.
Malagonia, odpocznij kochana.
Ehtele, ja póki co na razie z zakupami w „lesie” jestem, ale raczej będę chciała kupić karuzelę. Moja siostra od początku miała karuzelę i jest ok.
Oooo właśnie doczytałam, że kupiłaś.
Suuuuper i gratuluję zakupu.:-) Wygląda fajnie.
Co do odczekania po porodzie do przytulanek to i mi to pytanie ostatnio po głowie chodzi, choć u mnie ta cesarka, to pewnie też inaczej będzie niż przy SN.
Co do urlopu, to mój mąż weźmie kilka dni wolnego, ale ile to wyjdzie w praniu.;-)
Milusiu, gratuluję udanych zakupów, a w szczególności wózeczka.
:-)
Polianna, i ja bym nie czekała z wizytą u lekarza. Daj znać po co i jak.
Martitka, i ja nie wiem kiedy ten czas zleciał. Ja za 2-3 tygodnie będę się już kładła do szpitala na cesarkę i zobaczę małego.
:-)
Ciamajdko, i ja się cieszę, że jest ok.
:-) No i zazdroszczę tych umiejętności z szydełkowaniem i wyszywaniem.:-) Ja nie mam takich zdolności, albo kogoś kto by mnie nauczył robić takie cuda.
Super pluszaczki i melodyjka.:-)
Pajeczko, a gdyby kupić taką grubszą taśmę dwustronną?
Są różne i pamiętam jak kiedyś kupiłam i jedna mi kompletnie nic nie trzymała, a kupiłam taką wyglądającą jak mocniejsza i było ok.
No i pomysł Marulki jest super (nawet o takim kleju nie słyszałam), no i Fiuu tu o paście mówi :-).Nie denarwuj się tym staniczkiem kochana (choć pewnie sama bym wściekła chodziła). Trzymam kciuki, żeby było bezproblemowo ze zwrotem (na pewno tak będzie).
Haleczka super sexi.
Bardzo ładna.:-) Nie dziwię się, że zauważyłaś błysk w oku męża.
Spokojnie i wolniutko z tymi porządkami kochana.
Marulka, hej.:-) Napisz później co wyszło z Twoich planów.
Starlet, super, że u Was wszystko w porządku.:-)
Martitka, hej hej.:-)
Bogusia007, mam nadzieję, że ząbek szybko przestanie boleć.
Monika373, Oooo, u mnie jajka przez całą ciążę lecą.

Riba_1, odpoczywaj kochana, żeby brzuszek już nie bolał.
Trzymam kciuki, żeby nowe naklejki dobrze się trzymały.
Andzia1987, trochę współczuję tego prasowania.
Moje ostatnio co chwilę przerywane było odpoczynkami, tak plecy i nogi bolały, ale mam nadzieję, że u Ciebie będzie bezproblemowo.
Pati1982, super, że z tym sernikiem wyszło w końcu wszystko ok.
No i super, że dziś już samopoczucie lepsze.
Olu_, i u mnie brak chęci na cokolwiek…
też się tak zbieram, choć mi się nie chce…
Kassia181, udanego dzionka życzę kochana.:-)
Czekoladko, i u mnie ostatnio większa potrzeba na sen jest, więc może tak ma być?;-)
Fiuu, hej hej.:-)
Niuunia, hej hej
))
A ja dopiero zbieram się coś na obiadek zrobić, a raczej obrać ziemniaczki do schabowych, które już mam
I może to nieładnie zabrzmi, ale mam nadzieję, że przez najbliższe dni nikt mnie z rodziny już nie odwiedzi
;-)
Udanego dzionka życzę, no i czekamy na Różyczkę, która dziś już w domku będzie :-)
nareszcie do Was dotarłam.
Miałam niespodziewaną, lecz bardzo miłą wizytę rodzinki zza Łodzi i dopiero dzisiaj mam już „wolne”. Mam nadzieje, że jednak to już koniec niespodzianek, bo i ja chcę trochę odetchnąć, a ostatnie tygodnie były baaardzo wyczerpujące.
Malagonia, odpocznij kochana.

Ehtele, ja póki co na razie z zakupami w „lesie” jestem, ale raczej będę chciała kupić karuzelę. Moja siostra od początku miała karuzelę i jest ok.
Oooo właśnie doczytałam, że kupiłaś.
Suuuuper i gratuluję zakupu.:-) Wygląda fajnie.
Co do odczekania po porodzie do przytulanek to i mi to pytanie ostatnio po głowie chodzi, choć u mnie ta cesarka, to pewnie też inaczej będzie niż przy SN.
Co do urlopu, to mój mąż weźmie kilka dni wolnego, ale ile to wyjdzie w praniu.;-)
Milusiu, gratuluję udanych zakupów, a w szczególności wózeczka.
:-)Polianna, i ja bym nie czekała z wizytą u lekarza. Daj znać po co i jak.

Martitka, i ja nie wiem kiedy ten czas zleciał. Ja za 2-3 tygodnie będę się już kładła do szpitala na cesarkę i zobaczę małego.
:-)Ciamajdko, i ja się cieszę, że jest ok.
:-) No i zazdroszczę tych umiejętności z szydełkowaniem i wyszywaniem.:-) Ja nie mam takich zdolności, albo kogoś kto by mnie nauczył robić takie cuda.
Super pluszaczki i melodyjka.:-)Pajeczko, a gdyby kupić taką grubszą taśmę dwustronną?
Są różne i pamiętam jak kiedyś kupiłam i jedna mi kompletnie nic nie trzymała, a kupiłam taką wyglądającą jak mocniejsza i było ok.
No i pomysł Marulki jest super (nawet o takim kleju nie słyszałam), no i Fiuu tu o paście mówi :-).Nie denarwuj się tym staniczkiem kochana (choć pewnie sama bym wściekła chodziła). Trzymam kciuki, żeby było bezproblemowo ze zwrotem (na pewno tak będzie).
Haleczka super sexi.
Bardzo ładna.:-) Nie dziwię się, że zauważyłaś błysk w oku męża.
Spokojnie i wolniutko z tymi porządkami kochana.

Marulka, hej.:-) Napisz później co wyszło z Twoich planów.

Starlet, super, że u Was wszystko w porządku.:-)
Martitka, hej hej.:-)
Bogusia007, mam nadzieję, że ząbek szybko przestanie boleć.

Monika373, Oooo, u mnie jajka przez całą ciążę lecą.


Riba_1, odpoczywaj kochana, żeby brzuszek już nie bolał.
Trzymam kciuki, żeby nowe naklejki dobrze się trzymały.
Andzia1987, trochę współczuję tego prasowania.
Moje ostatnio co chwilę przerywane było odpoczynkami, tak plecy i nogi bolały, ale mam nadzieję, że u Ciebie będzie bezproblemowo.
Pati1982, super, że z tym sernikiem wyszło w końcu wszystko ok.
No i super, że dziś już samopoczucie lepsze.
Olu_, i u mnie brak chęci na cokolwiek…
też się tak zbieram, choć mi się nie chce…
Kassia181, udanego dzionka życzę kochana.:-)
Czekoladko, i u mnie ostatnio większa potrzeba na sen jest, więc może tak ma być?;-)
Fiuu, hej hej.:-)
Niuunia, hej hej
A ja dopiero zbieram się coś na obiadek zrobić, a raczej obrać ziemniaczki do schabowych, które już mam
I może to nieładnie zabrzmi, ale mam nadzieję, że przez najbliższe dni nikt mnie z rodziny już nie odwiedzi
;-)
Udanego dzionka życzę, no i czekamy na Różyczkę, która dziś już w domku będzie :-)


- chodziło chyba o skutki uboczne i zbyt duże stężenie hormonów ale nie zanotowałam