reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

Witam sie i ja :-)
Kolejny dzien z parszywa pogoda:no: juz bym wolała snieg po kolana i trzaskajacy mroz;-) od tego co jest za oknem od kilku tygodni:baffled:
Jakos nie mam weny na pisanie,mam w planach dzis sprzatanko domku,zobaczymy ile z tego uda sie zrealizowac;-) ,teraz zmykam na szybki spacer z psiurem a i musze zahaczyc o sklep bo M zrobił wczoraj grochowke ale zapomniał ze nie mamy ziemniakow:-D
Miłego dnia dziewczynki:-)
 
reklama
Ewe witamy :D

Clifordzik jak Ty mogłaś pomyśleć, że zapomniałyśmy :O Never ever!! Odzywaj się, co nie będziemy się martwić :) Mi też maluszek czasem tak daje w kość, że aż boli, ale cieszę się, że fika ;) A wyobrażasz sobie, co będzie za miesiąc albo za dwa uuuuu Jak przywali skopa w żebro albo w żołądek albo w pęcherz - ooooo będzie ciekawie ;)
A łykasz witaminy?? Widocznie brakuje Ci jak włosy wypadają.. Pamiętaj, że mimo tych końskich dawek w witaminach dla mam to maluch i tak jeszcze od nas ciągnie ;) Ja jem, a wyniki i tak spadają :/

Katjuszka cierpliwości :* Daj mu się wykazać kochana, będzie potem dumny, że miał wkład w wicie gniazdka ;) Przecież i tak Ty wszystko wybierasz ;) a potem i tak Ciebie zaprosi na "odbiór", to pokażesz paluchem, co trzeba poprawić ;)
 
Malinka...dziękuję za dobre słowo i ,że mimo iż tak rzadko tu ostatnio zaglądam to witasz mnie ciepło ;-* co do kopniaków to ja również cieszę się że fika a najgorsze to tak jak mówisz-chyba jeszcze przed nami !!:tak:;-)
Zaś co do witamin to biorę ale to chyba za mało bo kurcze będę łysa jak nic:-:)-(
 
hej trzebiska ja tez mam 2 kotki brytyjskie niebieska i liliowa ja uda mi sie zrobic fajne zdjecie to wrzuce.Jedna z nich wlasnie lezy w lozku kolo mnie a w zasadzie spi ;-) mam pytanko czy nie zameczaja cie wszyscy tematem toksoplazmozy w zwiazku z tym ze masz koty?? bo ja doc czesto slysze takie uwagi .Moje kotki maja 5 miesiecy i druga 6 miesiecy sa niewychodzace na zewnatrz zaszczepione odrobaczone.Czytalam o toksoplazmowie ze głównie mozna zarazic sie w 90% przypadkow przez surowe mięso(lub niedosmazone lub niedogotowane ) ja od poczatku ciazy nie robie nic przy surowym mięsie ewentualnie gdybym musiala to w rekawiczkach jeden test na tokso juz robilam byl ujemny teraz zrobie drugi i ok.8 miesiaca 3 razy Podrawiam

MOje wychodzą wszystkie. Jedne łażą dalej inne bliżej ale wszystkie "gdzieś" łażą. Ale są odrobaczone i pod kontrolą lekarza. Muszę powiedzieć, że miałam szczęście trafić na lekarza zwierzoluba, który ma bardzo rozsądne podejście do tematu bo inaczej musiałabym zmienić. Mam uczulenie na teksty w stylu: będzie małe dziecko musisz się pozbyć kotów. Prędzej pozbyłabym się wszystkich "mądralińskich". Mój ginek uśmiał się na obawy o tokso. Stwierdził mniej więcej tak: "No przeciez myje pani ręce?". No to skoro myję..... Koty mam od kilkudziesięciu lat wiec jakbym się miała zarazić to bym się już zarazić zdążyła. Głupie uwagi zbywam albo milczeniem albo złośliwymi odpowiedziami. To najlepszy sposób żeby mieć z glowy.

Ja naiwna myślałam, że się wykręcę z testu obciążenia glukozą... A tu dziś bum! Mam zrobić :( I podobno za dużo utyłam choć wróciłam dopiero do wagi sprzed ciąży. Ech, "kocham" poniedziałki....
 
dzieki ci bardzo za wiadomosc zdrowe podejscie przede wszytskim tak to by trzeba bylo z domu nie wychodzic przez 9 miesiecy :wściekła/y: zeby sie z chorobami nie zetknac ;-D ale ludzie sa jednak "życzliwi" i musza zawsze 2 grosze wtracic pozdrowionka dla ciebie kruszynki i koteczkow ;-P
 
Ja nie wiem czy witaminy na te włosy to starczą. Ja tam jem a włosy i tak swoimi drogami chadzają. Niestety najczęściej ich drogi z moją głową się rozjeżdżają :( Mam tylko nadzieję, ze starczy ich do końca ciąży i zupełnie łysa w końcu nie zostanę bo nie lubię się specjalnie w takiej łysej wersji.
 
Dziewczyny kociary, hihi, każdy ma przecież prawo decydować o sobie. Skoro macie zadbane koty to czemu się martwić? Ja akurat nie chorowałam na tokso i się boję, nie zbliżam się do obcych kotów, szczególnie tych latających po dworze. Jeżeli chodzi o mądralińskich to oni są wkurzający także w innych kwestiach, każdy ma swoje 5 groszy do wsadzenia a na siebie to nie patrzy. Kurcze niech każdy zajmie się sobą i swoimi dziećmi a jak jest nie proszony to się nie wtrąca. Czasami można coś powiedzieć delikatnie, ale dużo osób robi to w tak nieelegancki sposób, że tylko zraża do siebie i swoich rad. Ja z jednej strony się cieszę, że mieszkam ponad 300 km od rodzinnego małego miasteczka, bo jak pomyślę ile rad bym się nasłuchała to chyba by mnie szlag trafił.
 
Dzięki dziewczyny - z Julem lepiej, widocznie wczoraj M czymś go nakarmił:baffled::dry:. Skorzystałam i pojechałam z młodym do szwagierki, Pawełek wzbogacił się o ręcznik z kapturkiem - na kapturku głowa Puchatka, bodziak, czapeczka i pajac a ja mam śliczny beżowy prawie naturalny;-);-) płaszczyk na kożuszku na zimę:tak::-p:cool::cool::cool: a za to wszystko za 9zł:szok::szok::szok::szok::-p:-p.
Ewi, i tak byś się na herbatkę nie załapała :no::sorry2: bo w szkole do 18-ej byłam i nawet nic słodkiego nie miałam:no::baffled:, dopiero po 20-ej wafle z mlekiem w proszku czekoladowe zrobiłam.
Witam nowe Marcóweczki.

Odnośnie nagród w pracy to jako stażystka z UP w przedszkolu na Dzień Nauczyciela dostałam w kopercie czekoladę:baffled:, potem jak niecały m-c pracowałam to były pieniężne "prezenty" na Boże Narodzenie to nie załapałam się:no::crazy: bo to stażem pracy były przyznawane i te co pracowały 3 m-ce to po 90zł dostały a ja nawet tych 30zł nie dostałam. Potem na Wielkanoc jakoś po równo dzieliła dyrektorka to dostałam 148zł:-p:tak: - a że byłam w ciąży z Julem to kupiłam sobie tuniczkę zaprawie 100zł i do tej w niej chodzę - przynajmniej pamiątkę mam;-):tak:.
 
Witam
Znowu zalatany dzień jak nie wiem, ale grunt, że wszystko załatwione:-) Rano pojechałam pobrać krew na badania do hematologa i zanim zaparkowałam to minęło jakieś 20-25 minut. Wkurzona wchodzę do przychodni a tam kolejka jak nie wiem, ale tu miłe zaskoczenie przechodziła jedna z rejestratorek i poprosiła mnie bez kolejki, na pobranie krwi też kazała mi wejść poza kolejnością i od razu wyciągnęła mi na jutro kartotekę do lekarza i będę pierwsza :-) SZOK:szok: Później pojechałam do mojego drugiego specjalisty po skierowanie na cesarkę i też wszystko migusiem załatwione:szok: Jeszcze parę spraw załatwiłam, a na koniec wstąpiłam do ciucha i kupiłam płaszczyk z lekkim zapasem na brzuszek i z pomysłem zrobienia większego zapasu za całe 19 zł:-)
A teraz obiadek i do robótki na szczęście tylko 4 godzinki

Ewe1985
- ja kota nie miałam ani styczności z kotami, a jak zaczęliśmy planować dziecko to zrobiłam badania i okazało się, że chorowałam i jestem odporna. Pewnie z mięsa gdzieś złapałam. Teraz mamy kocurka i oczywiście były pytania, ale każdy usłyszał, że jestem odporna i dali nam spokój.
 
reklama
Witajcie kochane- troszkę mało mnie tu będzie przez najbliższy czas...........:tak:Mam nadzieje ze się na mnie nie pogniewacie i nie zapomnicie o mnie. Po krótce napisze co i jak tam u nas........

U nas jakaś nerwówka ostatnio.... eMek chory- boli go gardło i z rana zawsze kaszle jak stary traktor. Cały czas go kuruje ale chłopa nie da się upilnować tez jak wszędzie goni..wiec ja staram się trzymać żeby to na mnie nie przeszło- choć nie ukrywam ze się strasznie kiepskawo czuje od paru dni. Boli brzusio- małe rosną....dają popalić- a ja potem zdycham. Do tego ta pogoda i ogólne zmęczenie materiału :baffled:.

Teraz można powiedzieć ze mnie dopadła deprecha jesienna- czuje się jak cień:-:)-(.

Z wodą dalej cisza- już brak mi słów. Rano byłam w banku i podjechałam do "góry" naszej gminy- do Związków Międzygminnych!!! Z zapytaniem czy to prawda ze taka zgoda została wydana...a tam gościu który jest odpowiedzialny za nasza gminę mówi:ja takich informacji nie dostałem- prace w tej miejscowości zostały zakończone, ale się dowiem o co w tym chodzi i dam Pani znać!!!:szok::szok::szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Teraz czekam jak burak na telefon i mam ochote wyzabijac wszystkich w mojej gminie którzy mi wciskali kit!!!!! Pocieszam się jedna rzecza ze ten BURAK ktory tak mnie zwodził tyle czasu za nos- przegrał wybory:happy2::happy2::happy2::happy2:- i będziemy mieć nowego wójta. Ale różnica była dla mnie oczywista 61% do 39%. po tym widać ze nie tylko ja się na nim przejechałam!!!!!! Dobrze mu tak:)


Do tego mój maż idzie w środę do szpitala- w czwartek ma operacje zerwanych wiązadeł w kolanie:-(. Nie będzie go co najmniej do poniedziałku- zostaje wiec sama w całym domku....już mi biedak nosi opal z garażu za domem do tego w domu żebym nie zamarzła...ponoć ma spaść śnieg pod koniec tygodnia:baffled:!!! A potem chodzić nie będzie mógł...a wtedy to chyba umrzemy tu razem w domu...albo się pozabijamy:):szok: w walce o kanapę w salonie:):-D..o ile będzie w stanie wyjść ze sypialni:) Jestem przerażona brakiem sprawnego chłopa w domu....palenie w piecu, podjechać tu tam, karmienie psiaków i wychodzenie z nimi na spacery (mi tego nie wolno)......wszystko zależy ile zajmie mu powrót do zdrowia:crazy:....ja się czuje coraz ciężej, wolniej i słabiej- będzie bieda!!! A tu święta tuz tuż....trzymajcie za nas kciuki...od środy kursowanie miedzy domem a szpitalem.....
 
Do góry