reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

Hej hej! Czy ktoś może mi przypomnieć jak wygląda sł0ńce? :baffled:
Widzę, że wrocławskie marcówki wspomniały o spotkaniach "Mama rozmawia". Mi jak na złość nie za bardzo pasuje żaden z terminów. 26.11 to akurat będę się witać z eMkiem po kilkudniowym szkoleniu :zawstydzona/y::-) a 25.01 akurat mam umówiony montaż kuchni w nowym mieszkaniu.. No ale może P. będzie miał pierwsze zmiany i on popilnuje fachowców ;-)
W ogóle temat mieszkania determinuje każdą wolną chwilę. Aktualnie wałkuję inspiracje do pokoju Gabrysi i strasznie ciężko mi się na coś zdecydować :-D Już się nie mogę doczekać, kiedy będziemy się mogli wprowadzić.

Za to w piątek pojechałam sprawdzić jak sobie radzą moje dziewczyny w sklepie i zostalam skutecznie odciągnięta od bierzących spraw. Jak się okazuje, trzy dwudziestokilkuletnie dziewczyny postanowiły wrócić do czasów podstawowki i przstały ze sobą rozmawiać :sorry2::wściekła/y: Boże, jak ja bym chciała mieć możliwość zatrudnić dojrzalszy zespół..
No ale nie ma tego złego - wykorzystałam dzień zniżek, który akurat był w moim CH i upolowałam kilka perełek dla mojej córci :-D
 
reklama
Co do toksoplazmozy to nie tylko trzeba unikac surowego miesa czy wedlin i zwierzakow ale małe dzieci tez moga byc nosicielami i np moja znajoma mowiła zeby nie całowac małych dzieci a wetka naszego psiura zabroniła bawic sie w piaskownicy.

Jesli chodzi o nagrody i premie w pracy to u mnie nigdy w zyciu nic takiego nie było,jedyne co to na boze narodzenie koperta a w niej az 50zł i jakies np probki kosmetykow albo kubek albo bombka ;) i nie miało znaczenia ze ktos pracuje miesiac czy tak jak ja 10lat w tym salonie.
 
Miluś, nic tylko ręce złamać:-(, w ogóle podziwiam Ciebie że dajesz jeszcze radę przeprawiać się z urzędasami. Opiekuj się ślubnym bo zdrowie najważniejsze;-) a my spoko babki to wybaczymy nieobecność;-):tak::-).
Pabella - speszyl for ju

slonce.JPG
 
A ja raz dostałam misia firmowego, ale tylko przez wielki przypadek bo się komuś pomyliłam z kim innym ;))

A ja przechodzę załamkę. Podobno ciąża to nie choroba a ja ciągle jestem albo u lekarza albo na badaniach. Brrr.... normalnie zaczynam dostawać już uczulenia na przychodnię. NIgdy chyba nikt mnie tak gruntownie nie przebadał jak robią to teraz. Tylko jestem już tym naprawdę zmęczona. Mam dość tego kłucia, testów, badań i wizyt lekarskich. Powoli zaczynam zazdrościć tym co to nieświadome przechodziły całą ciążę... :((
 
Ostatnia edycja:
Dzięki Martus....
.....albo mi się już coś dzieje albo ja się czuje coraz gorzej!!!!!!! Normalnie wzięłam no-spe bo sie nam pojawiły jakieś dziwne skurcze a brzuszek pobolewa jakby mnie ktoś po nim skopał- ah te moje dziewuchy...czuć jak cholera ze im tam ciasno i rosną jak na drożdżach :)....troszkę sobie poprasuje tyci mini ciuszki- tak dla relaksu a potem będę już tylko leżeć.....
 
Ja muszę wymyślić jakiś mega schowek dla ciuszków bo ostatnio mi koty robią w szafie jesień średniowiecza i zaczynają przymierzać ubranka. I jakoś nie idzie im wytłumaczyć, że to nie dla nich...

Milutek ja Cię podziwiam, że ty się przy prasowaniu zrelaksować potrafisz...
 
Ja muszę wymyślić jakiś mega schowek dla ciuszków bo ostatnio mi koty robią w szafie jesień średniowiecza i zaczynają przymierzać ubranka. I jakoś nie idzie im wytłumaczyć, że to nie dla nich...

Milutek ja Cię podziwiam, że ty się przy prasowaniu zrelaksować potrafisz...
No widzisz:) uśmiech mi się pojawia na twarzy kiedy prasuje dziecięce ciuszki....wtedy mi sie humor poprawia i myślę o moich kruszynkach:)):-D:-D

:ninja2::ninja2::ninja2:
 
Witam Kochane.
Melduje sie po weekendzie :)
W pracy minelo mi dosc dobrze, dzis jeszcze raz do pracy musze isc potem kilka dni wolnego az do piatku.
U nas pada wiec pochmurno i ponuro.
Malenstwo nie dosc rusza a mnie zaczynaja bolec kosci lonowe..... tak jakby mial zaraz wychodzic.

Mam nadzieje ze u was dobrze. zaraz zaczne nadrabiac to co napisalyscie i pewnie zleci mi 2 godzinki :)
 
reklama
No tak, uśmiech to rozumiem :) Ja muszę ze swoimi porządkami poczekać aż przystosuję wybrany mebel do przechowywania całej wyprawki. Bo na razie, jak wspomniałam, wszystko co mam dla dziecka przebywa w mojej szafie i nie jest tam bezpieczne. Moją osobistą najmłodszą kotkę, nie dalej jak wczoraj, wyciągałam z rożka bo się tam zapakowała i była święcie przekonana, że to takie nowe dla niej miejsce. Z jednych śpiochów też jej brata musiałam rozbierać więc wolę poczekać. Jak już będize mebel (mam nadzieję, że nie za długo) to wszystko do prania i też będę się pastwić nad żelazkiem :))
 
Do góry