alijenka - przytulam. Wspólczuję samopoczucia. Jeśli faktycznie czujesz, że wizyta u specjalisty pomoże to idź. Ale wydaje mi się, że jesteś dla siebie zbyt surowa. Niunia jest jeszcze malutka, wymaga dużo uwagi, praktycznie w 100% i trochę może wkurzać, że nie mamy czasu dla siebie, a dziecko zamiast być wdzięczne to jeszcze płacze. Ale wierzę, że wszystko się szybko ułoży i powrócą do Ciebie pozytywne myśli :-).
Kasieńka ja też zapodałam meliskę. Oby i tej nocy pomogła &&&&&&&&&&& i Tobie oczywiście też
&&&&&&&&&&&&&&&.
Aylin na pleśniawki najlepsza nystatyna. No i trzeba pamiętać aby długo podawać bo mimo że w buzi mogą zniknąć to zostają w przełyku a tam trudniej znikają i nadal niechęć do jedzenia może być.
O Aftin też dużo słyszałam, ale jak Szymek miał pleśniawki to był za mały i dlatego nystatyne przepisała doktor.
Muńka - oby sztuczki kumpla pomogły. A ja dziś znów miałam fitnes zimowy z łopatą. Ale mnie teraz plery nap...ją że się tak brzydko wyrażę.
aga - waga Antka konkretna, ale nie ma co się przejmować bo szybko wyrośnie. A ja wciąż pamiętam jak płakałaś że chudy, że mało przybiera


sunshine - sto lat dla małej !!!!!!!
maćku - ja nie za wiele przy młodym zrobię w ciągu dnia. Na pewno co rano po śniadanku i odbiciu odkładam do leżaczka to się pobawi zabawką a najlepiej moim euti od okularów ostatnio to ja wtedy szybko odkurzam salon, kuchnię i myje podłogę. No muszę bo młody śmiga wszędzie to wieczorem nie wiem jak bym go z sierści kociej wyczyściła.
Co 3 dzień gotuję ok 10-11 zupkę, czasami jakiś obiad jednogarnkowy strzelę. A tak to z reguły czekam na K i dopiero jak przejmie syna to ja się za coś konkretnego biorę.
Ale prawda taka że wymiguję się często i siedzę na BB.
K od 20:15 usypia Szymka. Coś czuję że pierwszy zaśnie.....tatuś.
Kasieńka ja też zapodałam meliskę. Oby i tej nocy pomogła &&&&&&&&&&& i Tobie oczywiście też
Aylin na pleśniawki najlepsza nystatyna. No i trzeba pamiętać aby długo podawać bo mimo że w buzi mogą zniknąć to zostają w przełyku a tam trudniej znikają i nadal niechęć do jedzenia może być.
O Aftin też dużo słyszałam, ale jak Szymek miał pleśniawki to był za mały i dlatego nystatyne przepisała doktor.
Muńka - oby sztuczki kumpla pomogły. A ja dziś znów miałam fitnes zimowy z łopatą. Ale mnie teraz plery nap...ją że się tak brzydko wyrażę.
aga - waga Antka konkretna, ale nie ma co się przejmować bo szybko wyrośnie. A ja wciąż pamiętam jak płakałaś że chudy, że mało przybiera



sunshine - sto lat dla małej !!!!!!!
maćku - ja nie za wiele przy młodym zrobię w ciągu dnia. Na pewno co rano po śniadanku i odbiciu odkładam do leżaczka to się pobawi zabawką a najlepiej moim euti od okularów ostatnio to ja wtedy szybko odkurzam salon, kuchnię i myje podłogę. No muszę bo młody śmiga wszędzie to wieczorem nie wiem jak bym go z sierści kociej wyczyściła.
Co 3 dzień gotuję ok 10-11 zupkę, czasami jakiś obiad jednogarnkowy strzelę. A tak to z reguły czekam na K i dopiero jak przejmie syna to ja się za coś konkretnego biorę.
Ale prawda taka że wymiguję się często i siedzę na BB.
K od 20:15 usypia Szymka. Coś czuję że pierwszy zaśnie.....tatuś.
Ostatnia edycja:




bo skad te awantury, przeciez krzywda jej sie nie dzieje? ja mojego szkolilam od kiedy tylko sie zorientowal ze mozna placzem zwrocic uwage i od razu ktos nadskakuje, i teraz mam spokoj... placze tylko gdy sie przewroci, albo gdy jest glodny a ja dopiero mieszam butelke, no i gdy nie moze zasnac.... ostatnio tez mi akcje na przewijaku urzadza ale konsekwentnie ignoruje i robie swoje
no ale moze tez taki charakterek ma nataszka....:-(