Pamka, normalnie tak jak bym o sobie czytała! I w kwestii pracy (nie robię tłumaczenia, ale tez takiego upierdliwca) i w kwestii nocek...a z tymi rankami to juz normalnie identiko...najlepszy i najdłuzszy sen nad ranem...od ok. 5.00 do jakiejs 7.30 z reguły bez przerw...tylko mnie i tak od 6.30 juz nie ma w domu, wiec nie doswiadczam tego dobrodziejstwa...
Młodak, nasze chłopaki też podobne...jak znajdę jakiegos speca, który przedstawi diagnozę to oczywiscie się nią podzielę ;-) aaaaa....i przypomniało mi sie jeszcze jedno...kiedys pisałaś o farbowaniu włosów....ze nie wychodziłas z domu przez kilka dni, bo miałas takie plamy od farby na czole

)) (mam nadzieje, ze to Ty pisałaś

) - jest sposób na to...smarujesz się jakims tłustym kremem tuz przy linii włosów przed farbowaniem i na pewno nie zostaną Ci zadne plamy. Ja kiedys farbowałam się u fryzjera, ale płaciłam za to (z myciem i czesaniem) 160 zł...teraz kupuje profesjonalną farbę goldwella w hurtowni fryzjerkiej w bloku obok za chyba 45zł i sama sie farbuje

oszczednosci niezle

i jeszcze nie pomalowałam sobie twarzy, tak zebym wyjsc z domu nie mogła
Claudette, kciuki zaciśnięte Kochana za jak najmniej bolesne badanie i jak najszybsze wyjscie do domu!
Rysica, proszę mi sie nie dołowac!!! Tulę!
Munka, u nas taki sam dzień "jedzeniowo"...nic oprocz mleka i chrupek nie wchodziło :/ ale mam diagnozę na to! ząbki na bank!!!
i Kochane Warszawianki - miłego spotkania w czwartek...

:-)
Aylin, miłych wyjazdów i melduj się po powrocie!
A tu ciekawy link o zywieniu dzieci od 1 do 3 roku zycia
Instytut matki i dziecka | Strona główna
Ide spac juz...
Maly usnął o 19.30 i budzi się autentycznie co pół godziny...dla mnie to juz po prostu suchy fakt...juz powoli sie przyzwyczajam...