reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Jestem! Kurteczka zakupiona i moim skromnym zdaniem jest cuuuuudna!!!! obeszlismy chyba z 6 sklepow, i juz bylam zalamana bo wszystkie takie napuszone ze rak nie mogl zgiac, albo z drapiacym zamkiem kolo szyi, i nagle mi sie przypomnialo ze przeciez istnieje jeszcze smyk, i byla tam i czekala na nas :-D zapinana na boczku, niewypchane rekawki i sliczne kolorki! oczywiscie nie bylabym soba gdybym mu nie dokupila rowniez czapeczki pod kolor
DSC06009.jpg
<wiem, wyszedl jak pulpet na tym zdjeciu ale to dlatego ze mialam szerokokatny obiektyw:-p)


Sicil co do usypiania. moja kolezanka twierdzi ze uczenie malego zasypiania zawsze wiazalo sie u nich z tygodniem nieprzespanych nocy, lez i wrzaskow ale po tygodniu pieknie spal...do czasu kolejnej choroby/wakacji gdzie spal z nimi itp. ja sie podjelam proby niewyciagania go z lozeczka w nocy ale u mnie niestety nie dzieje sie tak ze on sie uspokaja sam po ilus tam minutach placzu. on mi wpada w histerie , i w koncu jest takie lkanie ze az sie dlawi i nie moze oddychac. no wiec zaprzestalam tych prob. na szczescie od kiedy mam nosidelko to jakos sie poprawilo to zasypianie bo ja sie nie sttresuje ze juz nie mam sily go nosic, on spokojnie lezy bo unieruchomiony i jak mu sie oczy kleja to odkladam do lozeczka, cos tam sie rozbudzi ale uklepie i spi. no wiec mozesz potestowac czy jestescie w stanie te nocki powalczyc, na niektore dzieci najwyrazniej to dziala, na inne nie.


Iwon tak mi o spacerowaniu napisałaś, ze jeszcze z dzieckiem nie wyszłam :D
Pół dnia z młodym na podłodze spędziłam na nauce czołgania- pełzania- raczkowania :D i jest światełko w tunelu, a teraz wymęczone dziecko śpi, a matka lata ze szmatą i mopem :D uwielbiam ten czas gdzie pranie można suszyć już na balkonie. I się zastanawiam czy tylko ja co parę dni piorę leżaczek i szelki od fotelika do karmienia:confused:

No na temat niejadków powiem Wam, ze leżała z nami dziewczynka w szpitalu 10i pół miesiąca waga 6900/7kg, ale jej ewidentnie rodzice nie potrafili karmić generalnie gdy patrzyłam jak się nią zajmują to miałam wrażenie, ze dostali to dziecko tydzień temu, a mają 4latkę w domu. Mała przesypia im całe noce o 21ej jadła 120mleka i spała do 8mej.

aga to sie widze zawzielas na to raczkowanie :)
ja tez uwielbiam wieszanie prania na dworze!!!
ja to chyba jestem dziwna w druga strone bo pokrowca na lezaczku nie wypralam ani razu - nawet po zakupie - a mamy od listopada.... juz przewstal uzywac wiec teraz chyba wypiore i schowam
a sasiadki w szpitalu wspolczuje... 120 mleka to moj by nawet nie poczul ze cos wypil...

Aylin Chorwacje tez uwielbiam, bylismy 4x ale teraz nie wyobrazam sobie jechac z mlodym bo on nawet 3h w aucie ma problem zeby wysiedziec a co dopiero 12 godzin.....

Rysica Monia BOOOOOOOSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to zdjecie w kokardce rozowo niebieskiej jest przecudowne!! i widze ze nauczylas sie robic ten warkoczyk z grzywki :tak: i wedlug mnie najcudowniej wyglada jak ma grzywke na bok!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dlatego my wtym roku najprawdopodobniej nie pojedziemy - egipt w planach. Chyba ze pojedziemy na noc. Zresztą zobaczymy jeszcze. Do wakacji daleko.

Moja dziś dołaczyła do niejadków (tak jakby zazwyczaj duzo jadła) przez cały dzień: 90 ml mojego ściągnietego, 4 łyzeczki kaszki, soczek, 2 łyzeczki zupy, żóltko i 30 ml koktajlu sicil. Tyle. A i moze z minute UU po kąpaniu. Nie wiem co jest. Wieczorem zaczeła strasznie ulewać, 4 razy przebierałam. Ale gorączki nie ma, nawet niespecjalnie marudna. Obserwuje i czekam co dalej bedzie
 
Josie - SUPER ta kurteczka!!!!!!!!!!! No i czapa pod kolor idealna!!! Ja za 30 zł odkupiłam kurteczkę używaną ale super jest, bo jest miękka, i ma ściągacze w rękawkach taie materiałowe, jest trochę większa, ale że ma ściągacze to wzięłam. Oczywiście fioletowa :D Powinna przyjść do piątku :)

a i dziękuję :) ale o co chodzi z tą grzywką na bok?? w sensie, że podpiętą spinką?? a ta różowo niebieska to jest ze Smurfami :)
 
chodzi mi o odsloniete czolo, taka bardziej lekka i radosna jest :) bo z grzywka powazniej wyglada. spineczki cudne wszystkie! jakbym miala dziewczynke to tez bym poszalala a tak to mi czapki zostaly hihi. no ale z kurtki jestem super zadowolona, wlasnie bardzo trudno znalezc cos miekkiego i nienapuszonego w czym maly moglby swobodnie siedziec w wozku nie wygladajac jak balwan...
mi sie bardzo podobaly te Reserved - U9969
sa bardzo leciutkie i takie dosc cienkie no ale cena z kosmosu, a do tego nie ma mowy zeby zapiac ja tak zeby zamek nie uwieral w szyje. i strasznie sztuczny material, okropnie elektryzujacy
 
Josie - omg nie no fatalna ta kurtka HM, taka właśnie bałwankowata :p
Ty kupiłąś świetną!!!
ja też ją lubię w spineczkach i w tym warkoczyku dobieranym też :D ja umiałam, tylko w pierwszym tłumaczeniu nie mogłam zajarzyć o co chodzi ;P
 
jestem tak podjarana wozkiem fotelikiem i kurtka ze chyba nie zasne :-D:-D:-D oby tylko mi jutro potwierdzili zamowienie ze wszystko maja!
 
aga to sie widze zawzielas na to raczkowanie :)
ja tez uwielbiam wieszanie prania na dworze!!!
ja to chyba jestem dziwna w druga strone bo pokrowca na lezaczku nie wypralam ani razu - nawet po zakupie - a mamy od listopada.... juz przewstal uzywac wiec teraz chyba wypiore i schowam
a sasiadki w szpitalu wspolczuje... 120 mleka to moj by nawet nie poczul ze cos wypil...
Raczkowanie o tak- tyle się naczytałam o tym ruchu naprzemiennym, ze młody wyjścia nie ma :D
Kurtka świetna i czapka też, ja też kupiłam młodemu kurteczkę.
Spacerek zaliczyliśmy od 15:30-19tej :)

Monika piękna w spineczkach i bez tez :)

Dziś przeżyłam koszmar :( dałam młodemu łyżeczkę i pudełeczko takie po jedzonku powyżej roku chyba co jest wsadziłam go do krzesełka postawiłam w progu drzwi od łazienki i sama wskoczyłam pod prysznic-nagle patrzę, a ten się dusi :( zerwał kawałek etykiety papierowo-foliowej i niestety nie dało rady mu wyciągnąć, bo ją przełkną jak mu palcem chciałam wyciągnąć :( mam nadzieje, ze nigdzie mu się nie przykleiła i wyjdzie z kupą.
 
reklama
Do góry