Jestem! Kurteczka zakupiona i moim skromnym zdaniem jest cuuuuudna!!!! obeszlismy chyba z 6 sklepow, i juz bylam zalamana bo wszystkie takie napuszone ze rak nie mogl zgiac, albo z drapiacym zamkiem kolo szyi, i nagle mi sie przypomnialo ze przeciez istnieje jeszcze smyk, i byla tam i czekala na nas
zapinana na boczku, niewypchane rekawki i sliczne kolorki! oczywiscie nie bylabym soba gdybym mu nie dokupila rowniez czapeczki pod kolor

<wiem, wyszedl jak pulpet na tym zdjeciu ale to dlatego ze mialam szerokokatny obiektyw
)
Sicil co do usypiania. moja kolezanka twierdzi ze uczenie malego zasypiania zawsze wiazalo sie u nich z tygodniem nieprzespanych nocy, lez i wrzaskow ale po tygodniu pieknie spal...do czasu kolejnej choroby/wakacji gdzie spal z nimi itp. ja sie podjelam proby niewyciagania go z lozeczka w nocy ale u mnie niestety nie dzieje sie tak ze on sie uspokaja sam po ilus tam minutach placzu. on mi wpada w histerie , i w koncu jest takie lkanie ze az sie dlawi i nie moze oddychac. no wiec zaprzestalam tych prob. na szczescie od kiedy mam nosidelko to jakos sie poprawilo to zasypianie bo ja sie nie sttresuje ze juz nie mam sily go nosic, on spokojnie lezy bo unieruchomiony i jak mu sie oczy kleja to odkladam do lozeczka, cos tam sie rozbudzi ale uklepie i spi. no wiec mozesz potestowac czy jestescie w stanie te nocki powalczyc, na niektore dzieci najwyrazniej to dziala, na inne nie.
aga to sie widze zawzielas na to raczkowanie
ja tez uwielbiam wieszanie prania na dworze!!!
ja to chyba jestem dziwna w druga strone bo pokrowca na lezaczku nie wypralam ani razu - nawet po zakupie - a mamy od listopada.... juz przewstal uzywac wiec teraz chyba wypiore i schowam
a sasiadki w szpitalu wspolczuje... 120 mleka to moj by nawet nie poczul ze cos wypil...
Aylin Chorwacje tez uwielbiam, bylismy 4x ale teraz nie wyobrazam sobie jechac z mlodym bo on nawet 3h w aucie ma problem zeby wysiedziec a co dopiero 12 godzin.....
Rysica Monia BOOOOOOOSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to zdjecie w kokardce rozowo niebieskiej jest przecudowne!! i widze ze nauczylas sie robic ten warkoczyk z grzywki
i wedlug mnie najcudowniej wyglada jak ma grzywke na bok!
zapinana na boczku, niewypchane rekawki i sliczne kolorki! oczywiscie nie bylabym soba gdybym mu nie dokupila rowniez czapeczki pod kolor
<wiem, wyszedl jak pulpet na tym zdjeciu ale to dlatego ze mialam szerokokatny obiektyw
)Sicil co do usypiania. moja kolezanka twierdzi ze uczenie malego zasypiania zawsze wiazalo sie u nich z tygodniem nieprzespanych nocy, lez i wrzaskow ale po tygodniu pieknie spal...do czasu kolejnej choroby/wakacji gdzie spal z nimi itp. ja sie podjelam proby niewyciagania go z lozeczka w nocy ale u mnie niestety nie dzieje sie tak ze on sie uspokaja sam po ilus tam minutach placzu. on mi wpada w histerie , i w koncu jest takie lkanie ze az sie dlawi i nie moze oddychac. no wiec zaprzestalam tych prob. na szczescie od kiedy mam nosidelko to jakos sie poprawilo to zasypianie bo ja sie nie sttresuje ze juz nie mam sily go nosic, on spokojnie lezy bo unieruchomiony i jak mu sie oczy kleja to odkladam do lozeczka, cos tam sie rozbudzi ale uklepie i spi. no wiec mozesz potestowac czy jestescie w stanie te nocki powalczyc, na niektore dzieci najwyrazniej to dziala, na inne nie.
Iwon tak mi o spacerowaniu napisałaś, ze jeszcze z dzieckiem nie wyszłam![]()
Pół dnia z młodym na podłodze spędziłam na nauce czołgania- pełzania- raczkowaniai jest światełko w tunelu, a teraz wymęczone dziecko śpi, a matka lata ze szmatą i mopem
uwielbiam ten czas gdzie pranie można suszyć już na balkonie. I się zastanawiam czy tylko ja co parę dni piorę leżaczek i szelki od fotelika do karmienia
No na temat niejadków powiem Wam, ze leżała z nami dziewczynka w szpitalu 10i pół miesiąca waga 6900/7kg, ale jej ewidentnie rodzice nie potrafili karmić generalnie gdy patrzyłam jak się nią zajmują to miałam wrażenie, ze dostali to dziecko tydzień temu, a mają 4latkę w domu. Mała przesypia im całe noce o 21ej jadła 120mleka i spała do 8mej.
aga to sie widze zawzielas na to raczkowanie
ja tez uwielbiam wieszanie prania na dworze!!!
ja to chyba jestem dziwna w druga strone bo pokrowca na lezaczku nie wypralam ani razu - nawet po zakupie - a mamy od listopada.... juz przewstal uzywac wiec teraz chyba wypiore i schowam
a sasiadki w szpitalu wspolczuje... 120 mleka to moj by nawet nie poczul ze cos wypil...
Aylin Chorwacje tez uwielbiam, bylismy 4x ale teraz nie wyobrazam sobie jechac z mlodym bo on nawet 3h w aucie ma problem zeby wysiedziec a co dopiero 12 godzin.....
Rysica Monia BOOOOOOOSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to zdjecie w kokardce rozowo niebieskiej jest przecudowne!! i widze ze nauczylas sie robic ten warkoczyk z grzywki
i wedlug mnie najcudowniej wyglada jak ma grzywke na bok!
Ostatnia edycja:
