reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

Iwon - to fajnie, że się wyspaliście obydwoje :D No i masz rację - raczkujące dziecko to spokój w domu, a starsze rodzeństwo to podstawa hehehe Szymek bardzo się ładnie Monisią zajmuje :)
 
reklama
Wczoraj juz nie zajrzalam bo mi sie zal tesciowej zrobilo i spedzilam z nia ten NASZ dzien z pifffkiem i kabaretonem :-D
Moj Pe pojechal do pracy a potem mieli imprezke zapoznawcza i dopiero wraca do domku.
Ale wykazal sie i stanal na wysokosci zadania. Przed wyjazdem o 6 rano pojechal do sklepu kupil kwiatki dla MNie, mamy i Aurelki czekoladki dla nas i kaczuszke plywajaca dla Aurelci :-D


Zaraz uciekamy z perelka na basenik a wieczorkiem idziemy sobie odbic wczorajszy dzien i nasze rocznice poznania sie :tak: 9 LAT :szok: kiedy to minelo :dry:
Tak wiec restauracja i winko czeka :-)
 
helołłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłłl :-D
chyba mnie ktoś wywołał :-p a teraz lecę nadrobić 20 stron:szok:
 
spóźnione wszystkiego naj dla 9-miesięczników: Jasia, Martynki i Kropeczki ;) mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam:zawstydzona/y:

i spóźnione wszystkiego naj dla Was kobietki z okazji dnia baby

Katarzyna Iwon dobrze, że u waszych dzieciaczków już lepiej!!!!!!!!!

Niespodzianka my dajemy 450ml, z czego młody rzadko zjada wszystko plus 120ml w kleiku, to zjada zawsze

Aga ale się uśmiałam z tego twojego Kuby:-D

Rysica to ciężki poranek, współczuję
p.s. teściowa jeszcze żyje, ale nie wiem jak długo ;-)

Muńka jak ja ci współczuję tej aury, a mogę się domyślać, że stres spowodowany aurą i córcią pod opieką jeszcze potęguję siłę tej migreny:-(

josie chyba wiem co czujesz, chociaż mi na pewno lżej, bo o własnego męża jestem zazdrosna:sorry2: S to na jego widok to wściec się chce ze szczęścia, nieraz jak D wraca z pracy to muszę młodego na rękach za nim nosić, bo inaczej jest płacz :(


a u mnie to z teściową na razie cisza, ale bardziej niż pewne, że cisza przed burzą, bo mój D jak z nią rozmawiał to też szantażyk usłyszał:/ poza tym mamusia daje młodemu więcej jabłuszka do kleiku niż zaleciłam, zaczęłam jej szykować odmierzoną ilość w kubeczku to sobie podbiera z dużego pojemnika:wściekła/y: ech może lepiej nie będę zaczynać tematu bo mnie wkurw opanuje:wściekła/y:
a w pracy sajgon - mam dość, wszystko na mojej głowie, robię za kierownika produkcji, magazyniera, portiera, utrzymanie ruchu i mogłabym tak dalej wymieniać:no:

a dzień kobiet minął przesympatycznie, bo firma nas fundnęła kolację w świetniej restauracji, był obiadek przepyszny, olbrzymi deser i winko :-D gorzej, że dzisiaj na 6 do pracy musiałam iśc:dry:
 
Helloołłłł ;-)
wpadłam na chwilkę, młoda śpi już 2godz i 18 min i dobrze bo zdążyłam zrobić ręczne pranie a wywieszając zobaczyłam że znowu pada śnieg :dry:. Jak wstanie mała to zbieramy się i jedziemy do znajomych - musimy ożywić trochę kontakty ze znajomymi
Zaza szacun ja nie jestem w stanie nadrobić całego tygodnia - nie mam na to czasu, niestety.
Muńka współczuje aury, bidulka z ciebie.
U nas cały tydzien płacz w nocy co pół godz, czasem co 3 godz, różnie to bywało no ale jest i powód. Na dziąsełku widać dwie białe krechy, lewa bardziej jasna tak więc ząbki w natarciu. Nawet dziś nie pospałam bo musiałam z rana zacząć sprzątać bo teściowie się zapowiedzieli, jakby nie wiedzieli że nie mam czasu ( i ochoty) na pogadanki z nimi.
Iwon a jak u Julcia nocki i dziąsełka?
Oprócz tego pełno spraw do załatwiania. Spadam pozdrawiamy pa
 
Zaza u mnie to samo. Jak K wraca z pracy to ja mogę przestać istnieć.No i tez z młodym na rekach smigam za nim bo inaczej jest ryk. Schody nie sa zadna przeszkodą, pokonuje je błyskawicznie.

Waris to juz niedlugo wyjda zabki.
Ja tez nie lubie takiego sprzatania z musu.

Katar u nas nada ale nawet znosnie jest. Tyle ze 3 razy dziennie czyszcze frida nosek no i charczenie slychac. Bez porownania z katarem jak mial 4 miechy i leżał jeszcze.
 
Moj wczoraj zostal na wieczor z malym i jak wrocilam to maly spi, ten sobie film oglada a pol podlogi w kuchni wysmarowane i oblepione zaschnietym bananem, do tego 2 koszulki i spodenki cale w bananie (czyli musial go przebrac i znow dac mu banana:confused:), a body ktore mial pod spodem cale oklejone kupa zalane woda w misce. no wiec go pytam czy mysli ze ta kupa sie magicznie rozpusci w wodzie. a on zebym sie cieszyla ze w ogole cos z tym zrobil. no to go wyslalam do lazienki zeby szorowal:-D pozniej do kuchni zeby podloge posprzatal. a na koniec pytam czy nie wie ze maly je w sliniaku, a on ze myslal ze bedize jadl jak czlowiek :confused::szok::rofl2: no rece mi opadly

Aż zachłysnęłam się ze śmiechu jak to przeczytałam:tak: I mówisz, że masz tak na co dzień? Poproszę o jeszcze jakąś historyjkę z Twoim małżem w roli głównej:-D:-D:-D

Kurcze martwi mnie to moje dziecko jeszcze z takim gagatkiem w tak wczesnym wieku nie miałam do czynienia i ja taka doświadczona nie wiem za bardzo jak reagować. Antek ma największą radość jak może kogoś za włosy pociągnąć i to naprawdę mocno do tego szczypie i bije z otwartej :/ ja mam pieprzyka na dekolcie którego już mi parę razy rozdrapał do krwi i teraz wie, ze nie może, ale co dalej drapie i najlepsze jest to, ze jak bierze rękę do niego to już zaczyna płakać, bo wie, ze mu powiem nie.

Na początek :-D:-D:-D z płaczem do pieprzyka:-D:-D:-D
Mój też taki niedelikatny jest jak nie wiem. Kiedyś zabrał się za OBGRYZANIE mojego pieprzyka na ręce:eek: Wyrywanie moich włosów to chyba sens jego życia a domaga się tego bezpardonowo łapiąc mnie za brodę i popychając moją twarz na bok by się obkręciła i umożliwiła dostęp.

Zaza teściowej współczuję. Ja na Twoim miejscu chyba pochowałabym wszystko tak, by znaleźć nie mogła i zostawiłabym na wierzchu tylko wyznaczoną ilość jedzenia. Może wtedy zrozumiałaby kobieta ALUZJĘ;-)
Co do dnia kobiet to zazdroszczę kolacyjki:tak: Nam szef kupił po wielkim opakowaniu MERCi- jak tylko wróciłam z tym do domu to D zjadł prawie całe:szok: Ja 3 czekoladki tylko zdążyłam.

Iwon zazdroszczę porządku w domu- mnie wena opuściła i nic nie było mnie w stanie zmusić do sprzątania. Pewno jutro będę nadrabiać.

Muńka- kop w dupsko!!! Masz iść do lekarza!! Nic ci nie pomoże jak sama nie zaczniesz o siebie dbać!

Waris czekamy na ząbki :happy2:

My chorzy. Julek gorączka i katar, D gorączka i kaszel a mnie tylko boli gardło. :sorry:
 
Witam
U nas nocka zaś masakryczna !!!!! od 23 do 2 w nocy ryk !!!! już nie wiem co się z nią dzieje, ja wysiadam już i mam dość.

Mi mój K na wczorajsze święto kupił 28 szt. tulipanów i ptasie mleczko (najlepsze na tą moją oponkę :-()

Przeczytałam o czym pisałyście ale nie mam weny na odpisywanie nie dość że @ to jeszcze ostatnio noce do bani !!!!

Zaczynam małej gotować zupki sama bo nie chce mi znowu nic jeść sklepowego, choć mojego też nie zjada tyle ile powinna ale lepiej jej to idzie niż ze słoiczkami, najgorsze że ja zielona w takim gotowaniu !!!!
Powiedzcie mi czy jak coś ugotuję to muszę to pasteryzować aby było na jutrzejszy dzień czy wystarczy że schowam do lodówki ???? bo mi się wydaje że nic się nie stanie jak dobę postoi w lodówce !!!!
W ogóle Niuśka dziś zaczęła raczkować, narazie jest to parę przesunięć do przodu ale już do zabawki raczkuje :-)

A tak w ogóle to zaś do dupy pogoda i samopoczucie :-:)-:)-:)-:)-:)-:)-:)-:)-(
 
reklama
Zaza- witaj :-) Ty to masz z ta tesciowa, moja sie mnie slucha, bo sie chyba boi :-D:dry: Dzien Kobiet super wypadl, tylko szkoda ze taki sajgon w pracy, a to ta Twoja poprzedniczka tak rozpuscila wszystkich?

Waris- to ladnie 2 zabki na raz :shocked2: u nas tylko cos czuc ale nie widac :dry: albo ja slepa jestem :sorry2: wspolczuje nocek.

Mlodak- zdrowka dla Szymka i oby ten katar szybko przeszedl :tak:

Pamka- ale Was wzielo i to wszystkich na raz, zdrowka!!! :tak:

Alijenka- wpolczuje nocek. A co do sloiczkow to ja gotuje, wlewam gorace do sloiczkow, zakreca, odwracam i jak wystygna to chowam do lodowki i mam na 3-4 dni i nic im nie jest.
 
Do góry