reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wyprawka i inne cuda dla nas i maluszków :)

Judyś - "fillil-masz rację, żadne gadżety nie zastapią dziecku miłości i czułości :) ja laktator zakupie już po porodzie, w końcu nie wiadomo jak to u mnie będzie z pokarmem, to moje pierwsze dzidzi, różnie może być. szkoda by było wydawać kasę w błoto"

To, że ktoś chce i może sobie pozwolić, żeby dziecku kupić milion gadżetów za duża kasę nie oznacza, że tymi własnie gadżetami będzie zastępował dziecku miłość. Jedni mogą sobie pozwolić inni nie, ja należe do tej drugiej grupy, a gdybym mogła najchętniej wykupiłabym pół sklepu - niestety kupie najpotrzebniejsze rzeczy. Bez sensu gadanie w ogóle, to co biedna matka kocha dziecko bardziej? Jak któraś napisze, że nie stać jej na wózek za 1200 to nikt nie krytykuje, a jak jedna się odważyła wypowiedziedzieć na co ją stać to od razu gromy z nieba - litości!!!! dziewczyny - to nie jest licytacja kto bardziej kocha swoje dziecko! kogo na co stać! - ogarnijcie się co poniektóre!
 
reklama
Nianie z monitorem oddechu mialam tylko dlatego ze panicznie balam sie smierci lozeczkowej w mojej okolicy zmarla dwojka dzieci dlatego kupilam wozek 3 w1 za 800zl a dolozylam na to by miec ten monitor dla mnie nie byl zbedny bo jest nadal najwpanialszy na swiecie nawet nie jest to dla mnie bajer tylko rzecz ktora ulatwila nam zycie mieszkamy w dwupozimowym mieszkaniu czesto jak cieplo jestesmy na dworze a dziec spal na gorze nie musialam biegac co chwila tylko niania nas wyreczala, lozeczko mam odnowione jeszcze po mnie i Gracus w nim spal i maluda tez bedzie, wozek mialam polski za 800zl caly zestaw ale cos szwanuje laktator eczny za 50zl karmilam mleka mialam duzo ale mam takie piersi ze tylko recznie szlo sciagac zaden laktator nie dawal rady, lezaczek mam bo dostalam, a cala reszta niepotrzebna , milosc i pokarm to najwazniejsze :)
 
katjoschka ty wogóle przeczytałaś dokładnie o czym ja pisałam ??? jakie gromy z nieba??? kilka oddechów i jeszcze raz na spokojnie przeczytaj, nikt nikogo nie krytykował. ja przy pierwszym mase rzeczy nakupowałam i nie dziwie się że się kupuje. mi chodziło o to żeby nie czuć napinki że trzeba. a ja nie napisałam że mnie nie stać, tylko że przy trzecim juz pioprostu wiem coś więcej i chciałam się tym podzielić, ale ok trudno nie będę...

JANKESOWA oooo nasze dzieci tez maja łóżeczko jeszcze po mnie, tak sentymentalnie hehe
 
Ostatnia edycja:
katjoshka- a czy ja napisałam coś o tym kto bardziej kocha swoje dziecko? bo raczej nie:) napisałam, że miłość jest najważniejsza i tyle, koniec kropka. nie wgłębiajcie się w to zdanie bo ono nie ma 2 dna i nie ma żadnego związku z kasą:)
 
Ja też odebrałam niektóre posty niezbyt sympatycznie. Dlatego pozwolę sobie zareagować.
Forum jest miejscem, gdzie zderzają się różne osobowości z różnym podejściem do życia i sposobu jego organizowania. Dla mnie gadżetami nie są urządzenia typu laktator, sterylizator , czy też wielofunkcyjny leżaczek. Są to urządzenia naturalnie pojawiające się w naszym otoczeniu wraz z nadejściem małego członka rodziny. Określiłabym to jak AMEBA- element wyprawki :tak:-dla jednego konieczny dla innego mniej, kwestia potrzeb.
Owszem, można obyć się i bez nich, ja zapewne dostałabym nerwicy latając po piętrach sprawdzać czy z synem wszystko w porządku, podczas gdy chcę np z córką odrobić lekcje czy poświęcić jej czas. Dla mnie to są rzeczy pozwalające mi lepiej zorganizować życie rodzinne i mój czas , bez przymusu ograniczania jednego dziecka kosztem drugiego.
A niania elektroniczna "niepotrzebna w mieszkaniu"- niefortunne stwierdzenie- zależy o jakim mieszkaniu rozmawiamy.... ja w swoim nie wyobrażam sobie nie mieć niani. Nawet przy otwartych drzwiach nie usłyszałabym płaczu niemowlęcia, będąc w przyległym pomieszczeniu. Laktator ręczny czy elektryczny- to już kwestia do rozgryzienia samemu, ja np wolę elektryczny, bo wg mnie szybciej to idzie- możliwe ,że jestem w błędzie ale takie jest moje subiektywne przekonanie na podstawie użytkowania przez ok. rok karmienia piersią. Też jak parę dziewczyn celuję w medelę mini, poprzednio byłam z niej mega zadowolona.

Kupowanie już teraz pewnych rzeczy jak np laktator- myślę, że post marzenki wyjaśnia sprawę. Nie wszędzie w sklepach taki towar leży i czeka na nabywcę, czasami trzeba zapobiegliwie zaopatrzyć się we wszystko co może być potrzebne-szczególnie mając doświadczenie z poprzednich ciąż.

Oczywiście nic nie zastąpi niemowlęciu ramion mamy, ale mama nie jest nosidłem 24/7 dla dziecka (szczególnie że niektóre z nas mają przynajmniej jedno dziecko) , czasami musi też zadbać o siebie, dom albo odpocząć, więc nie oceniajmy proszę rozmiaru miłości rodzicielskiej po rozmiarze portfela lub ilości ekwipunku ( nie odnoszę się nijak do cen nabywanych towarów, ani sposobu ich nabywania (używane czy nowe) bo każdy wie na co sobie może pozwolić a ocenianie innych w stylu "wywala kasę na pierdoły" uważam za -co najmniej- niekulturalne.
Każdy wie jakie mamy czasy, każdy liczy się z groszem, a urodzenie dziecka to dopiero początek drogi. I z tego każda z nas zdaje sobie doskonale sprawę. :sorry:

Zaznaczę, że nikomu nie chcę sprawiać przykrości tym postem, jestem wdzięczna dziewczynom, które mają czas i ochotę wkleić interesujący link czy udzielić porad nt danego sprzętu. Sama chętnie korzystam z tych podpowiedzi i mimo, że mało się udzielam, to często czytam i biorę pod uwagę wszelakie argumenty.

I na tym zakończę.

marzenka- kosisz ! Ty masz jakiś talent do łowienia okazji, udzielasz korepetycji może?:)
 
Ostatnia edycja:
sanya: Rolleyes:: Rolleyes:: Rolleyes:: Rolleyes:: Rolleyes:: Rolleyes:: Rolleyes:: Rolleyes:uwielbiam cie:-D:-D:-D:-Dzgadzam sie z toba w 100proc:tak:
widzicie ja mialam kupic nowy wozek i mialam na niego przeznaczyc ok 1200zl ale ze mi sie trafilo za 300zl to przeciez nie bede wydziwiac..dlatego bardzo sie ciesze bo wcenie wozka bede miala wszystko co mi potrzebne i co se zaplanowalam ze tak czy siak kupie;-)
ja nigdy nie ocenialam ludzi po tym ile kupuja dla swojego dziecka,,kazdy robi jak uwaza;-)
sanya wielki szacun dla ciebie;-)
 
Uuu tak czytam ale się narobiło :szok: Cóż mogę powiedzieć ja wózka za 1000 zł nie będę kupować, nianię z monitorem oddechu chyba kupię bo podobnie jak Jankesowa panicznie boję się śmierci łóżeczkowej (od znajomego dziecko tak zmarło i tak mnie to uczuliło, że boję się stąd moje obawy z ochraniaczami na łóżeczko i pomysł z monitorem oddechu). Laktatory hmm.... tutaj mam ciężki orzech do zgryzienia bo słyszałam, że przy użyciu tych zwykłych można się nieźle namęczyć ale te elektryczne są drogie i szkoda mi tyle kasy wydawać i nie wiem....:hmm:
 
nianię z monitorem oddechu chyba kupię bo podobnie jak Jankesowa panicznie boję się śmierci łóżeczkowej (od znajomego dziecko tak zmarło i tak mnie to uczuliło, że boję się stąd moje obawy z ochraniaczami na łóżeczko i pomysł z monitorem oddechu).
Kademi- doskonale cię rozumiem w tej kwestii, u mnie w rodzinie dwoje dzieci umarło z tego powodu...
ja miałam monitor taki: BABYSENSE, myślę, że użyję go przy synku, a potem przekażę do jakiegoś ośrodka lub coś w tym stylu.

marzenka- ja wózek mam po córce, cośtam pocudowałam z nowymi, ale zwyciężyło lenistwo, bo musiałabym sprzedać ten, kupić nowy, za dużo zachodu a inne sprawy trzeba ogarnąć:D po małej mam nadal wanienkę i kosz na pieluchy- wsadziłam do szafy i zapomniałam o nim jak wyprzedawałam wyprawkę po małej:D Po cichu liczyłam, że kiedyś wszystko dam siostrze, ale los nie chce mnie uczynić ciocią:(

Fillil- o jakim leżaczku z funkcją spania mówisz? Pokaż jakiś link:)
 
reklama
Do góry