reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Dziewczyny, coby Wasze obawy uspokoić, zacytuję fragment wczoraj czytanej przeze mnie książki Starowicza (tego seksuologa znanego i uznanego):

"Wśród czynników utrudniających życie seksualne nie wymienił pan ciąży i porodu. Dlaczego?
Nie zawsze i nie u wszystkich par ten okres związku musi być kryzysowy. (...) Zdaniem psychologii ewolucyjnej i socjobiologii u mężczyzny już w okresie ciąży (i też po porodzie) spada poziom testosteronu, staje się wobec tego mniej agresywny seksualnie, a bardziej opiekuńczy, kiedy dziecko jest małe i wymaga opieki, co sprzyja umocnieniu więzi rodzinnych. Bardzo mądrze to natura wymyśliła. Dla dobra gniazda ważne
jest zwiększenie uczuć opiekuńczych ze strony mężczyzny,
zainteresowania rodziną, a zmniejszenie poziomu agresywności, popędu seksualnego. Czuły, zainteresowany partnerką i potomstwem mężczyzna stwarza większe poczucie bezpieczeństwa i stabilności w rodzinie niż pobudzony seksualnie samiec. Feminizacja psychiczna mężczyzny ma zatem sens. I to na jeszcze jednym poziomie: ponieważ jego mniejsze potrzeby seksualne sprzyjają koncentracji na życiu rodzinnym, nie stwarzają również zagrożenia zainteresowania seksualnego innymi
kobietami i rozdawnictwem genów."
 
no mój mi powiedział ostatnio że 'zmiękł' przez moją ciąże i nawet nie myśli o seksie za bardzo.
co nie poprawia mojej samooceny bo ja mam wrażenie że to na zasadzie 'wracaj poczwaro do swojej nory', odrobina nienachalnego zainteresowania seksualnego podniosłaby mnie na duchu.
Nie sądze że sam się 'luzuje' bo my nawet kąpiemy się razem, więc żywcem nie ma kiedy...
 
jak dzisiaj przyszedł z pracy mówię do niego zobacz jaka gladziutka jestem hahahaha (bo wczoraj z pół godziny walczyłam by się zgolic wszędzie) a ten typ dotknął moja nogę i mówi NOOO ;/////
 
A pozniej nie przechodzicie na wychowawczy?tylko platny?
Natalia po odejsciu wod trzeba jechac na IP.Bez szalenstw jesli sa czyste ale trzeba.Musza kontrolowac co jakis czas czy z dzidzia wszystko ok. U mnie bylo tak,ze 12h czekali na samoista akcje,pozniej podali antybiotyk (pomimo,ze wyniki byly ok-ale przy odejsciu wod lubi sie wdawac jakas niecna bakteria :crazy: ) a pozniej ten koktajl.bleeeee...

Nanu ja juz kiedys wlasnie pisalam o Chalubinskiego.Ze dziewczyny zadowolone.Na Kamienskiego sama rodzilam.I czulam sie jak "na tasmie".
 
A i jeszcze mi się przypomniało. Któraś pisała jakiś czas temu, że roczne macierzyńskie to już na 100%. Otóz nie. Ja mam ze szpitala zgłoszenie, że do 2 września mam macierzyński.

Zapo wg przepisów należy ci się 20 tyg + 4 tyg (jeżeli złożysz u pracodawcy podanie o te doatkowe 4 nie później niż 2 tyg przed zakończeniem tych 20 tyg) więc podstawowy masz do 2 września + 4 fakultatywnego daje do 30 września...

Jeśli wejdą te nowe przepisy to fakultatywne bedzie 6 tyg. a nie 4 no i możliwość wzięcia tego urlopu rodzicielskiego z niższą kasą...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry