jasne - mam dobrego lekarza i mam do niego pełne zaufanie, ale przecież to jest "tylko" ich praca i gin ma też swoje życie. Po to są wizyty i konsultacje, żeby swoje wątpliwości rozwiewać. Na tym polega ich praca. No chyba, że trzeba coś ustalić na poczekaniu, albo się coś nagłego dzieje - to co...