Przede wszystkim - nie przejmuj się, to maluch, nawet jak popłacze, to nikt nie będzie tym faktem zdziwiony lub oburzony. My chrzciliśmy 1,5 tygodnia temu i ledwo ksiądz zaczął iść w naszym kierunku, a mały się odpalił. Pół Mszy nosiłam Go ja, drugie pół mąż, jakoś przetrwaliśmy 😅 A skoro u...