reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Ja dziś mam trochę lepszy dzień, wreszcie mnie nie mdli, jestem tylko zmęczona :) i wszystko mi śmierdzi, apetyt niski, ale najgorsze były i tak te mdłości ciągle.

Musze się zapisać na kolejne badania - krwi, usg piersi, pierwsze prenatalne. wykorzystam lepszy dzień :)
 
reklama
Jestem po teleporadzie bo żaden lekarz i tak mnie nie przyjmie jak jestem chora. A katar mnie trzyma jak diabli. Mam czekać do wizyty w lutym gdzie ustalimy co dalej, a narazie dieta.mniej więcej więc co mam jeść i jestem ciut załamana bo najbardziej boli gotowanie bez przypraw ale ok. Załóżmy że to jakiś przetrwam. W czwartek będę rozmawiała z dietetykiem klinicznym na temat diety przy cholestazie w pierwszym trymestrze bo to rzadkość ale leczenie działa zasadniczo podobnie. Próby żółciowe będziemy robić w następnym tygodniu. No i byłam w aptece mam wodę morską, sól fizjologiczna i nie wiem co mam z tym katarem zrobić bo dosłownie mi kapie z nosa. Plukalam zatoki niby za zawalone bo nie idzie wysmarkać nic a jednocześnie jak się pochyłe to mi kapie z nosa. No cudownie.
Kurde, ale masz przygody od początku ciąży…. Trzymam kciuki, żeby tylko początki takie były, a później już pełen luz
 
Ja dzwoniłam umówić się na nfz na przyszły tydzień, żeby dostać skierowanie na badania, a rejestratorka do mnie, że ma wolny termin dzisiaj... No to wzięłam. Jestem na maxa zestresowana 😬 Dziś 6+4, ale realnie jestem te 3-4 dni do tyłu. Myślicie, że jest szansa na zarodek i ❤️?
Ja we wcześniejszej ciąży w 6+1 miałam serduszko, no ale różnie bywa 😊

Dziewczyny, ja chyba jednak będę miała termin na październik. Moje cykle jeszcze się nie ustabilizowały po porodzie, robiłam betę w czwartek i w sobotę i patrząc po wynikach, chyba miałam owulację ok. 20 dc. Więc nie wiem, czy Wam tu ślęczeć, jak pewnie będę październikowa 😅
 
Ja we wcześniejszej ciąży w 6+1 miałam serduszko, no ale różnie bywa 😊

Dziewczyny, ja chyba jednak będę miała termin na październik. Moje cykle jeszcze się nie ustabilizowały po porodzie, robiłam betę w czwartek i w sobotę i patrząc po wynikach, chyba miałam owulację ok. 20 dc. Więc nie wiem, czy Wam tu ślęczeć, jak pewnie będę październikowa 😅
Możesz zawsze siedzieć na dwóch wątkach. Nikt Cię nie wygania.
 
Hej dziewczyny, ja z poprzedniego wątku, troche sie nie odzywałam, bo sporo sie działo, ale juz wracam 🙂 troche sie nas tutaj wrześniowych mam zrobiło 😊

U mnie termin 04.09.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry