niecierpliwamatka
Fanka BB :)
@kasiuszka piękne zdjęcie profilowe
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziękuję@kasiuszka piękne zdjęcie profilowe
Ja bym nie dała radyMnie wczorajszy dzień tak przeczołgał, że myślałam, że zejdę z tego świata... Już nie miałam czym wymiotować a żołądek jak kamień. Dziś na szczęście lepiej, już bez wymiotów tylko mdłości męczą. Boję się trochę, bo zaczęły mnie pobolewać lędźwie :/ Ale może to po prostu od tych wymiotów i od leżenia na kanapie.
Przełożyłam wizytę z wtorku na piątek za tydzień. Aż jestem w szoku, że będę w stanie tyle wytrzymać![]()
pozdrawiam nauczycielskoJa gdybym mogła to bym chętnie została do końca roku szkolnego. No niestety nie mam takiej możliwości.
przybijam piątkę! U mnie tak samoFajnie tak czytać Wasze historie i wiedzieć, że macie już dzieciaki.
U mnie pomimo wieku, dwóch poronień… to jest duże oczekiwanie i wielkie marzenie, żeby w końcu być mamą po raz pierwszy. Oby to był nasz rok!
Który będziesz tc w poniedziałek? Ja mam trochę takie podejście, że dopóki nie pójdę na wizytę i nie dowiem się, że jest źle, to mogę udawać, że jest wszystko dobrze i cieszyć się tym stanemJa bym nie dała radya juz w poniedziałek mam wizytę. Mam wrażenie jak bym cały miesiąc czekała
U mnie ciąża z zasoczenia. Na stanie wymagający 8 latek i 3 latek i myślałam, że koniec. Mimo antykoncepcji coś poszło nie tak i jest jak jest. Nawet miałam dość mocne plamienie implantacyjne, tyle że jeden dzień. Myślałam, że okres a tu przeszło. Jakie było zdziwienie jak test z wieczornego moczu po minucie pokazał wyraźną krechę. Następnego dnia rano beta ponad 500. Stres tym większy, że byłam na lekach nie wskazanych w ciąży. Mam nadzieję, że nie zaszkodziły ale przechodzą mnie wyrzuty przez to.Jak tak czytam wasze wpisy co do bety, to ja miałam bardzo wysokie bo 5 OM miałam już 1807 a po 4 dniach już prawie 5tys.
A pytanie mam czy wszystkie kobietki tu planowały ciążę czy jest jakaś taka sama sierotka jak ja że totalne zaskoczenie bo nie było jej w planach.
Ja mam 33 i poprzednie ciąże w wieku 24 i 30 jakoś znosiłam mimo komplikacji, w tej tak się fatalnie czuję, że sama siebie mam dosyć bo mam ochotę marudzić tylko. A jeszcze nikt nie wie o ciąży poza mężem to i ponarzekać nie mogę, a i dzieciom nie mówimy więc jest ciężkoJa 34;P więc jeszcze moda mama, hahaha... A tak serio @Rajani też czujesz jakby tamta ciąża była sto razy łatwiejsza niż ta? Czy tylko ja czuję ta różnice wieku?