reklama

Wrzesniowe mamy 2026

Ja ogólnie mam bardzo krótka szyjkę po konizacji więc u mnie to będzie leżenie i muszę też założyć szew profilaktyczny także nawet jak się coś pojawi to nie będzie to słodka ciąża tylko dużo stresu i odliczanie tygodni
O kurczę to faktycznie dużo wyzwań przed Toba. I jak się czujesz z tym? Masz jakiś plan „jak przetrwać”, siatkę wsparcia itp?
 
reklama
Wyniki drugiej bety optymistyczne, przyrosty dobre💪
6dpt 25,9
9dpt 143

W poniedziałek kolejne starcie 😉
Samopoczucie dobre, żadnych objawów, zero zmęczenia, ale to za wcześnie jeszcze na cokolwiek i oby tak dalej 🥺
 
Ja ogólnie mam bardzo krótka szyjkę po konizacji więc u mnie to będzie leżenie i muszę też założyć szew profilaktyczny także nawet jak się coś pojawi to nie będzie to słodka ciąża tylko dużo stresu i odliczanie tygodni
O kurcze, będzie ciężko. Ale będziesz mogła leżeć w domu czy w szpitalu? Podziwiam, że się zdecydowałaś mimo przeciwności i trzymam kciuki.
 
Jak tak czytam wasze wpisy co do bety, to ja miałam bardzo wysokie bo 5 OM miałam już 1807 a po 4 dniach już prawie 5tys.

A pytanie mam czy wszystkie kobietki tu planowały ciążę czy jest jakaś taka sama sierotka jak ja że totalne zaskoczenie bo nie było jej w planach.
 
O kurczę to faktycznie dużo wyzwań przed Toba. I jak się czujesz z tym? Masz jakiś plan „jak przetrwać”, siatkę wsparcia itp?
Powiem Wam szczerze się szykowałam 3 lata na tą ciążę pod względem psychicznym ale tak naprawdę nie da się nie denerwować w mojej sytuacji. Mam wsparcie męża, rodziców i teściów. Także pod tym względem jest wszystko super
 
Ja dziś rozpoczęłam 8 tydzień :) miałam teraz online spotkanie 3h i zdycham po nim. Głowa taka spowolniona. A za chwilę rozpoczynam studia, dziś zjazd on line, ale będę leżeć i słuchać wykładu.

Nie mam siły sprzątać, gotować itp., a mój mąż nie należy do robotników domowych :p więc tak sobie żyjemy w chaosie, ale o dziwo chyba ten progesteron mnie wycisza, bo nawet nie denerwuję się na ten bałagan. Nie mam siły. :D

Dziś tylko młodości, bez wymiotów, mam nadzieję, że wczoraj to epizod po samochodzie.

Ja w pracy powiem chyba bliżej 12 tyg. jestem świeżym pracownikiem - od września 2025 i umowę mam do grudnia 2026, więc i tak pewnie nie będę miała do czego wracać po macierzyńskim :( a szkoda, bo praca najfajniejsza jaką miałam. I na spokojnie mogę zdychać w domku i klikać, więc idealna na początek ciąży. Chciałabym jak najdłużej pracować, żeby mieć szansę na powrót, ale zobaczymy.
O u mnie podobnie! Również praca od września 25 :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry