Ja dziś rozpoczęłam 8 tydzień

miałam teraz online spotkanie 3h i zdycham po nim. Głowa taka spowolniona. A za chwilę rozpoczynam studia, dziś zjazd on line, ale będę leżeć i słuchać wykładu.
Nie mam siły sprzątać, gotować itp., a mój mąż nie należy do robotników domowych

więc tak sobie żyjemy w chaosie, ale o dziwo chyba ten progesteron mnie wycisza, bo nawet nie denerwuję się na ten bałagan. Nie mam siły.
Dziś tylko młodości, bez wymiotów, mam nadzieję, że wczoraj to epizod po samochodzie.
Ja w pracy powiem chyba bliżej 12 tyg. jestem świeżym pracownikiem - od września 2025 i umowę mam do grudnia 2026, więc i tak pewnie nie będę miała do czego wracać po macierzyńskim

a szkoda, bo praca najfajniejsza jaką miałam. I na spokojnie mogę zdychać w domku i klikać, więc idealna na początek ciąży. Chciałabym jak najdłużej pracować, żeby mieć szansę na powrót, ale zobaczymy.