Mój mały też od urodzenia śpi z nami. Łóżeczko stoi "niezamieszkane". Jak się go próbuje położyć, to krzyczy ze strachu. Narazie nie przeszkadza nam to, że mały śpi z nami, ale powoli, powoli zaczyna we mnie kiełkować myśl, że trzeba go będzie jednak do łóżeczka przekonać...
Myślę, że w takiej...