Cześć dziewczyny. Przepraszam, że tak od razu o sobie, ale muszę to z siebie wyrzucić, bo oszaleję. Od tygodnia nieustannie, dzień w dzień kłócę się z mężem (oczywiscie o kasę), zawsze mnie przeprasza, a potem kolejnego dnia to samo. Wczoraj obiecaliśmy sobie, że już do tego tematu nie wracamy...