Judkaa, Angela- te skurcze u mnie w nocy pojawiały się co 2,5 h, potem od 12 w południe co 1h, a o 17 zebraliśmy się do szpitala bo czułlam,że są co 10-15 minut....ale powiem Wam,że u mnie na prawdę te skurcze szybko się pojawiły, byłam tak zdenerwowana,że później już nawet nie liczyłam ich...