Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jeszcze nie tak dawno sama szukalam w tym miejscu pocieszenia i uspokojenia. Przeszlam przez to wszystko. Złe wyniki. Amniopunkcja i dlugie czekanie na wynik. Stres i strach czy z dzieckiem wszystko dobrze. I dobrze. Dziś tulę swoją córeczkę uśmiechniętą i pogodną czego i Wam życzę. Trzymam...
Dziewczyny wszystkie byłyście bardzo dzielne. Super się spisałyście!
A oto moja relacja:
Wszystko zaczyna się 02.09 (termin porodu) wizytą kontrolną u mojego ginka. Po badaniu USG słyszę: Wszystko w porządku tylko jest za mało wód płodowych. Proszę zgłosić się do szpitala na kontrolne KTG...
Dziękuję bardzo! :-)I ja gratuluję wszystkim dziewczynom, które już tulą swoje maluszki !
A pozostałym życzę równie szybkich i bezproblemowych porodów jak mój.:happy2:
Dziewczyny nie miałam netu w szpitalu. Urodziłam 4.09 - córeczka waży 3440 g i mierzy 53 cm. Poród błyskawiczny. Na porodówce byłam ok. 15 min:-D. Obeszło się bez cięcia i szwów.
Gratuluję dziewczyny! Spisałyście się na medal! A Basię i Jasia witam po tej stronie świata! Życzę całej czwórce szybkiego dojścia do formy po trudach porodu.
Tyle, że tych wód poleciało mało. Jak się okazało synek łebkiem docisnął pęcherz płodowy i sobie pływał dalej;-) Ale wiem, wiem...lekarz mi w szpitalu sprawę wyjaśnił.
Dziewczynki, nie wpadajcie w panikę z tym paciorkowcem i porodami. Wszystko będzie dobrze. Dojedziecie na czas. Ja sobie sama dojechałam do szpitala jak rodziłam syna, bo mąż ze stresu nie umiał kluczykiem trafić do stacyjki. A nim pojechałam to minęło 6-7 godzin od odejścia wód. Przez ten czas...
monia to tak jak ja. Chcę dotrzymać min. do 1 września:-D. Wczorajsza wizyta dała mi nadzieję, że może się udać. Młoda sobie siedzi grzecznie, waży ok. 3300g i nic nie wskazuje żeby wybierała się przed terminem. L4 mam do 10.09 bo jak powiedział gin. powinnam się zmieścić do tego dnia.
Wymaz...
No dziewczyny, jeszcze trochę. Przynajmniej dla tych z nas, które mają termin na początek września. Ja mam wrażenie, że młoda ustawia się już w bloki startowe. Niby nic a jednak czuję zmiany. 19-tego mam wizytę to zobaczę. Jeszcze do niedzieli jestem na wakacjach u rodziców.
Kademi, nie, nie mam lekarza związanego z Łubinową. Fajnie, że masz takiego i jakby co możesz na niego liczyć. Nie dziwię się, że mu wierzysz. Jak rodziłam syna (Knurów) i teraz też nie będę miała swojego lekarza. Mój lekarz uratował mi poprzednią ciążę i od tamtej pory jestem mu wierna. Kiedyś...
Kademi też właśnie podczytuję tam i w innych miejscach;-). Sama nie wiem co robić? Nie bardzo podoba mi się to, że bez względu na stan Twój czy maluszka wypisują do domu po dwóch dobach a po cesarce po trzech. Fajne jest to, jak przebiega sam poród. A co jak w tym samym czasie zgłosi się więcej...
Tak, tak dziewczyny, zbliżamy się do dnia zero...miło czytać, że z maluszkami wszystko dobrze.
A mam pytanie do dziewczyn, które wybrały Łubinową? Dlaczego tam? Tak przeglądałam opinie o tym miejscu i nie wiem co myśleć.
-Lorelain- jeszcze się nie zastanawiałam, który szpital. Synka rodziłam w Knurowie a z młodą zobaczę gdzie mnie dopadnie i gdzie dojadę:-D. Planuję być w górach jak długo się da. To może i Bielsko- Biała:-D? A tak na poważnie to zapytam swego lekarza.
Jeszcze trochę dziewczyny. Damy radę :). Na ostatniej wizycie wszystkie wymiary i pomiary były dobre i zgodne z wiekiem ciążowym. Mogliśmy spokojnie wybrać się na wakacje. Teraz wizytę kontrolną mam w poniedziałek i mam nadzieję, że dalej spokojnie będę mogła byczyć się u rodziców w górach...
Dziewczyny jeszcze trochę musimy wytrzymać! Cieszę się, że dzieciaczki zdrowe pomału szykują się do opuszczenia brzuszkowych domków:-). A reszta...damy radę. I z ciśnieniem i szyjkami. Trzymam kciuki!
Ja potknęłam się wczoraj i upadłam. Na szczęście nie uderzyłam się w brzuch. Podparłam się...
To i ja się melduję po wizycie. Moja dziewczynka waży ~1200 g, obróciła się głową w dół i wszystko jest dobrze. Siedzi wysoko, nic niepokojącego się nie dzieje :). Dostałam już L4 żeby nie przeciążać się w pracy.
Fajnie tak czytać jak "rówieśnicy" rosną i szykują się na wielki dzień:-D.
Tylko...
Witam dziewczyny. Co do pomiarów to u mojej córci, każdy wymiar z innego tygodnia wyszedł. Gin powiedział, że absolutnie nie ma się czym przejmować. To się nie przejmuję. Przecież każde z naszych maluszków to indywidualna istotka. Będą się różnić od siebie;-).
A co do terminu to ja mam na 2...