Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hej
1000 lat mnie nie było...może znowu zacznę pisac...choć czasu mam mało na bycie na bieżąco...
pytanko mam dziewczyny o spacerówkę...jakie macie...chce lżejszą niż ten co mam 16 kg ( jakos tak waży) ale zalęzy mi na podnóżku do spania zeby byl długi i budka spora...dla strszego mialam...
hej ...nie było mnie ze 100 lat ;-)
nie nadrobię Was choćbym chciała...u Nas rehabilitacja małego była ze względu na krecz szyi -ma małe napiecie mieśniowe jest rehabilitowany tez i na to i w domu cwiczenia...na piersi non stop do 6 miesiąca .Potem zaczniemy marchewki itp :-)
hej
co do kupek przy karmieniu piersią rzeczywiśie moze jej nie by cdlugo.u strszaka raz mialam ze własnie tydzien nie było i potem jak "walnał" to do dzis pamietam jak D go przebierał
u Filipka kupa za kupą,pierdziuchy non stop ;-)
my spacerujemy ale ostatnio siedze w domu...jest okropnie zimno ...dziś musiałam iść na szczepienie ..mały opatulony folia na wózku -widziałąm duzo mam z tymi foliami -chroni przed wiatrem...ja zmarzlam wczoraj okropnie...wiec nie wylaze jak jest -10 bo odczuwalna temp jest jeszcze niższa i...
tak juz po "brudnej" robocie :-)
ja dopiero do formy doszłam...nie dość ze w szpitalu traume przezyłam...to nawet spartaczyli nakładając mi szwy...wszystko przeciwko mnie...musiałam isc do doktorki i okazało sie ze sie nie rozpuściły...ponacinała i wyszły...
Niunio już ma pierwsze uśmieszki...
hej
u mnie też dzis niegowo ,przepięknie...D ze starszym wyszedł na sanki a ja dzis len nie wychodzę...zakatarzona jestem trochę to się byczę w domku :-)
Filipek cudo moje słodko spiocha
co do prania ja piorę w płynie Bobini i jestem zadowolona,ładnie delikatnie pachnie.nie prasuje ubranek...
mój to spioszek...pojje cysia trochę popatrzy,no chyba że tata nosi wtedy wpatrzony w niego jak w obraz ...mnie kojarzy głownie chyba z karmieniem bo od razu mieli jęzorem jak go biorę i głowe kieruje w stronę cycka:D...spi sporo..ale to akurat normalne jak na miesiąc dopiero co ma...czasami...
te pieluszki dady to ja od nr 2 zaczełam...pampki 1 za małe juz są i wywaliłam ostatnie 2 sztuki.
ania23 tak własnie robię na brzuszki i ten masaż i na razie nic...teraz spiulka na brzuszku...ale jak walnie to bedzie wesoło:-D
Filip nie robi od wczoraj kupy...pręży się wierci..bąki puszcza...na brzuszku spi...mam nadzieję że pójdzie zaraz bo już hektolitry mleka wypił i nic...sika dużo za to
jak tam mamuski u Was z pieluszkami??u NAs skończyły się pampersy...kupiłam dady i jestem zadowolona :-) i ostatnio byly...
miło że pytasz :-)
remont skończony taki ogólny,choc do zrobienia są zawsze różne rzeczy ale już to tzw.pierdołki na spokojnie :-)
jak ja się czuję hm...idę w czwartek do lekarza w przyspieszonym tempie połozna mnie zapisała...mineły 4 tygodnie a mnie rana dalej boli rwie i mam...
kasiula ja też miałam mało pokarmu po porodzie...za to w 3 dobie cycochy jak kamienie nawał dosłownie i się rozbujało..no i nastawienie musi być chyba też...jak byłam w szpitalu to wiekszość latała do połoznych po butelki...nie wnikałam dlaczego ale ja się cieszę że karmię i nie mamy problemów :-).
jak z pępuszkami u maluszków...u mnie już trzyma się na ostatniej niteczce :-) mam octenisept i się sprawdza u Nas.jutro wizyta położnej...mały przytył od wypisu 600 gram na cycku no szok:szok::-D:szok::-D
smutna a TY jeszcze nie rozpakowana ???łomatko ;)
mam mało czasu na BB...choc malutki jest grzeczny...pięnie cmoka cysia..spi w najgorszym hałasie...ogólnie jest grzeczniusi i pięknosci nad pięknosciami...rozkochał strarszegoi brata w sobie ...ok budzi się uciekam :)
to ja bo mam chwilke..
z 17 na 18 w nocy zaczeły się malusienkie delikatne skurcze co 10 min...ale przeszły aż do rana...gdzie były znowu co 10 min...czułam że to chyba nastąpi tego dnia...małego D odprowadził do klubiku po czym wrócił i skręcał szafe wnękową a ja liczyłam czas między...
na razie nie wiem w co ręce wsadzić...koniec remontu,zakupy świateczne pranie itp...sajgon na całego...potem opiszę co i jak ale trauma zostanie we mnie na zawsze poporodowa...mały jest śliczny,cyca pięknie cmoka,strszak na razie ok zachwycony bratem :-) ale ogrom roboty w domu...
przy pierwszym porodzie już byłam na miejscu ,choć wtedy najpierw mi wody odeszły a potem się akcja rozkręciła...jak skurcze będą mniej niż 7 minut jadę wtedy...chyba że wody ,krew ....ale boleć zaczyna cholercia:no:
hej
ja w nocy małe skurcze ...potem zasnełam i od rana też co 10 minut...i co chwila cisza...potem od nowa...żadnych innych akcji nie ma...siedzę w gotowości w domu :-)może jutro na imieniny D się mały wykluje:-)
Kogasica gratulacje!!!! ja również czekam na Filipka :)
a ja dziś w pracy po paczki i wydać bony,potem bo meble do skręcenia i już padam.D ma się zaraz zabrać za robotę..poszedł po jakieś brakujące elementy...w domu tajfun ...mały na wycieczce w Krainie MIkołaja...a propo Mikołaja...szefostwo...
cosiek mi też uparciuch się trafił,młody już dawno był na świecie bo 38+2 dni a tu nic:-D
ja na święta nie szaleje...bo potem nie ma komu jeść a w dodatku nie wiadomo co jeść przy karmieniu piersią...ciasto kupuję po kawałku w dobrej sprawdzonej cukierni..ewentualnie jedno coś upiekę jakiś...
dzień dobry
39 wybiło z przodu:tak:
mandarynki też pożeram mniam mniam
malutka zdrówka dla Twojej rodziny,facet chory to już tragedia...przynajmniej mój jak zaczyna chorowac to już jakby jedną nogą był w grobie:-D
chłopaki poszli do klubiku a ja się byczęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę :-D
hej
u mnie spokój...cisza...dziś w końcu odpoczęłam...D mój ma wolne aż do marci wziął małego w obroty ,poszli do lasu,na zakupy ...spi i jeden i drugi już:-)
ja zrobiłam bigos już na święta...nażarłam się go oczywiście...nie daj Boże dziś rodzić:-D
smutnamama jak deserek?? dużo sił kobieto...