Wedlug mnie pierwsze co musisz zaakceptowac to fakt, ze tak z dziecmi po prostu jest, a jest ciezko i ciezko bedzie. Co chwila bedzie cos jak pisala witch. Beda skoki, kolki, choroby, zeby, wspinaczki po domu, bunty dwulatka.. i tak przez parenascie najblizszych lat :)
Na pocieszenie jednak ci...