Pisałam pare dni temu, ze boje się, bo mała już jest duża, a termin mam dopiero 22.07. I faktycznie dzisiaj wyszło, ze nie dam rady naturalnie. Najpierw miałam jechać jutro dopiero na rozmowę w szpitalu, ale zrobiła mi jeszcze ktg. I po nim stwierdziła, ze mam jechać już teraz, bo może się rozkręcić