Z doświadczenia wiem, że tak małe dzieci faktycznie szybko nudzą się zwierzakiem i nie ma co liczyć na to, że będą się nim zajmować. Poza tym małemu dziecku często trudno jest zrozumieć, że to jest żywe stworzonko, które czuje tak jak my, a nie pluszowa zabawka, którą można przestawiać czy bawić...