Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
kurcze...widzę że się tu wszystkie dobrze znacie...a ja taka nowa:[ też się pochwale brzuchem choć to dawno było:) to mój brzuszek kilka dni przed porodem:)
no tak każdy robi jak uważa:) Moncia20 mi też wszyscy mówili że mam mały brzuch...jak przyjechałam do porodu to pytali który to miesiąc:p i mimo małego brzucha urodziłam zdrowego urwisa o wadze 3750 i długości 61cm...:-)
hej dziewczyny ja mam 23lata i mam 1,5 rocznego synka:) z Marcinem jestem już prawie 7 lat po ślubie ponad 2 Nie wszyscy mogli zrozumieć nasza decyzje o ślubie...przecież jesteśmy tacy młodzi powinniśmy szaleć a nie pchać się przed ołtarz...:no: ale co to kogo obchodzi Kochamy się wiec nie widzę...
hej dziewczyny mój związek jest naprawdę udany seks i te sprawy tez ale chciałabym wprowadzić coś nowego:) zaskoczyć męża itp:p może macie jakies "sprawdzone" sposoby pomysły :)
hmmm...a zauważyłaś to wcześniej czy dopiero teraz? wiem że facet to facet przecież jakby się nie pogapił na gołe cycki to by nie był facetem:p ale mnie to irytuje...po to ma przecież swoją kobietę a nie jakieś tam...............u mnie jeszcze "nie złapałam" męża tzn nieraz gdy przełącza kanały...
no właśnie napisała tu o tym jak ona siebie postrzega i całą tą sytuację...nie wiadomo co z mężem...wiem że to musi być dla niej mega trudne:( Najważniejsza jest rozmowa...jeśli to konieczne to ze specjalistą Nie ma się czego wstydzić...ja też rodziłam z mężem i zanim się zaczęło to miałam obawy...
strasznie to brzmi:) ale oczywiście dzięki spróbuje tak jak mówisz "wymusić" to skierowanie...:happy2: nie będzie łatwo tak coś czuje...:no: a to się jakoś "leczy" jakieś rehabilitacje?
powiem szczerze że do niedawna byłam sceptyczna co do zakupów w second handach...ale tak jakoś z czasem się przekonałam mam taki jeden ulubiony najczęściej kupuje ciuszki dla synka fajne niezniszczone i w dodatku markowe;-) mega oszczędność :-)
ojej:) nie mnie to oceniać nie mam takiego doświadczenia...ale jednak alkoholizm to choroba...teraz jest ok a co będzie później...ja bym chyba nie była taka szczęśliwa...moja siostra ma podobny problem z tym że jej mąż nie pije codziennie...wszystko jest ok aż tu nagle coś go bierze... tyle że...
hej dziewczyny może jesteście w stanie mi jakoś pomoc... otóż zaczęło się jakieś 2 miesiące temu od okropnego bólu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym i to nie był jakiś tam sobie zwykły ból tylko taki ze nie byłam w stanie się ruszyć...potem popuszczało i od nowa to samo za rada męża poszłam do...
zgadzam się ale gdy mąż ma pretensje ze zona odmawia seksu bo jest tak zmęczona to chyba coś jest nie tak...:no: tez miałam podobnie po urodzeniu dziecka nie to ze nie chciałam ale gdy tylko się polozylam od razu zasypiałam... z tego co koleżanka pisała to właśnie facet ma o wszystko pretensje a...
hmmm...ciężka sprawa tak naprawdę ale dziewczyny mają dużo racji...najlepszym rozwiązaniem będzie spytać wprost czy potrzebuje pomocy a jeśli tak to niech dzwoni:happy: nie każdy ma od razu super podejście i umiejętności ale kto jak nie matka zna najlepiej swoje dziecko Wszystkiego trzeba się...
no cóż ja też siedzę w domu z dzieckiem bo tez nie mam go z kim zostawić nie mieszkamy sami ale teściowa pracuje szwagierka sama właśnie została mamą...nie dość że nie pracuje to w dodatku jestem tu "nowa" przeprowadziłam się tuż przed ślubem kilkadziesiąt km i tak na dobrą sprawę nie zdążyłam...
nie uważam że jesteś głupia daj spokój:happy: każdy ma prawo czuć się zagubiony...to normalne że chcesz jak najlepiej dla córy ale czy gwarancją na szczęście jest rodzeństwo? Sama mam mieszane uczucia...mam 1,5 rocznego synka i na dzień dzisiejszy nie chcę kolejnego dziecka...otoczenie czasem...
tylko ona będąc jeszcze w ciąży mówiła że jej nie zależy...W ogóle jej podejście do np małżeństwa i zakładania rodziny... ja wyszłam za mąż w wieku 21lat potem zaraz postaraliśmy się o dziecko...nie mogła tego pojąć że w tak młodym wieku się na to zdecydowaliśmy...że powinniśmy się wyszaleć coś...
Witam zastanawiam jak to było lub jest u was z waszym ciałem po urodzeniu dziecka? Moja szwagierka urodziła córę miesiąc temu...mówi że nie zależy jej na figurze...mieszkamy w jednym domu obserwuje ją i...trochę mnie to przeraża bo to młoda kobieta wydaje mi się że skoro zostaje się matką to nie...
ja tez jestem mamą po raz pierwszy...synek ma obecnie 1,5 roku...nie miałam jakichś wielkich obaw co do rozszerzania diety dużo czytałam trochę doradzali znajomi ale tak naprawdę słuchałam siebie i dziecka starałam się je obserwować...skoro miał ochotę już na coś bardziej grudkowatego to...
hej Twoja sytuacja przypomina mi trochę naszą sprzed paru lat...też nie chciałam bawić się w zakładanie rodziny...bo przecież dobrze jest jak jest Im bardziej ówczesny narzeczony a dziś mąż nalegał tym bardziej ja się nastawiałam na nie No i jeszcze strach przed kilogramami obwisłym workiem...
Hmm...ja mam mieszane uczucia co do mojej tesciowej... Tak się złożyło że narazie mieszkamy z rodzicami męża i z resztą z jego rodzeństwem też...:confused2: mamy jeden pokój szczęści że jest dość duży...Wracając do teściowej z jednej strony można na nią liczyć nie odmówi pomocy czy to przy...
ok dziękuje też się dziwie że diagnoza tak długo trwała ale juz jest chyba jakiś postęp mały psoci i w końcu przespał noc w swoim łóżeczku bez płaczu:-) jutro idziemy odebrać wyniki morfologii oby było wszystko ok
hej po miesiącu chodzenia do lekarza okazało się że nasz synek ma tzw chorobę bostońską Wcześniej lekarz podejrzewał ospę anginę itd... Synek co rusz miał jakąś wysypkę od delikatnych plamek po pękające pęcherze i ropne krosty...:baffled: była wysoka gorączka która na szczęście minęła Nadal...
heeej:) co prawda nie mam doświadczenia z przywracaniem laktacji ale początki miałam bardzo podobne...moim problemem był brak pokarmu:( miałam straszne wyrzuty że nie jestem w stanie wykarmić synka...przecież to moje dziecko powinnam stanąc na wysokości zadania...maały płakał z głodu więc...