Hej Kochane!
Wiem, wiem znowu mnie nie bylo :zawstydzona/y:. Najpierw mialam mały remont w mieszkaniu (nowe okna, malowanie itd) i zostałam "zesłana" do moich rodziców gdzie internetu niet, a od 2-3 tygodni dosyć kiepsko sie czuję :-(. Psychicznie... zbliża się termin narodzin mojego Aniołka...