Dokładnie, taki etap. Kiedyś minie 😅 a do tego czasu pocieszam się, że kiedyś będzie mi tego brakować. U nas nasiliło się kiedy wróciłam do pracy. Kiedy mnie nie ma w pobliżu wszystko jest ok, ale tylko pojawię się w zasięgu wzroku to tylko mama. W nocy też tylko mama...Czasem nawet załatwiam...