Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tak jak dziewczyny pisały, zazwyczaj jest w szpitalu, ale faktycznie nie zaszkodzi zadzwonić i się dowiedzieć. Będziesz spokojniejsza. Co do laktacji to najważniejszy jest spokój i częste przstawianie malucha. U mnie bardzo się sprawdziło pocie sporej ilości wody.
Stres nie pomoże. Nic się nie bój i nie martw na zapas. Niestety wcześniejsze doświadczenia nie pomagają w zachowaniu spokoju. Prawda jest taka że z krwawieniami od początku można donosić ciążę i może być tak że bez krwawienia ciąża obumiera.
Najważniejsze to się wyciszyć i czekać na rozwój...
Ciężko jest w takiej sytuacji zachować spokój. Niestety nic nie możesz zrobić tylko zastosować się do zaleceń lekarza i czekać. Najważniejsze to mimo wszystko się uspokoić. Może być różnie... niestety ale trzeba być dobrej myśli. Ja plamiłam praktycznie przez pierwsze 3 miesiace łącznie z dużymi...
Ja od razu chciałam zajść w ciążę. Niestety znowu się nie udało. Dopiero po 2 latach od porodu martwego dziecka w 5 miesiącu jest jakieś światełko w tunelu. Niestety ciąża po każdej stracie będzie ciężka, człowiek będzie się martwił bardziej. Najważniejsze to znaleźć dobrego lekarza i być pod...
Miałam krwiaka, nawet dwa. Krwawiłam pernamentniet w I trymestrze łącznie z tym, że wyleciały ze mnie ogromne skrzepy. Ciąża się utrzymała. Póki jest nadzieja nie załamuj się, bądź dobrej myśli to na dobrą sprawę zaraz obok brania przepisanych leków to jedyne co możesz teraz zrobić. Trzymam kciuki!
Będzie lepiej jak zaczniesz czuć ruchy, chociaż wtedy też będziesz się stresować bo uznasz, że jednak jest ich zbyt mało itp. Itd. Niestety ciąża po negatywnych doświadczeniach nie jest łatwa. Najważniejsze to postarać się odciąć od negatywnych myśli, skoncentrować się na zadanaich jakie się ma...
Ja krwawiłam jakieś 3 miesiące na początku ciąży. Raz byłam na IP z uwagi na mocne krwawienie, raz już przepłakałam noc bo wyleciały ze mnie dość spore skrzepy w sumie wielkości małej dłoni i byłam pewna że nic z tego nie będzie. Teraz jestem w 32 tc. Póki serduszko bije jest nadzieja. Każda...
Ja plamiłam na przemian z krwawiłam trwało to 3 miesiące.
Lekarz odstawił mi acard mówiąc że właśnie często odpowiada za krwawienie ( na rozrzedzenie krwi brałam heparynę) leki dopochwowe zamienił na doustne. Krwawienie ustało i od 2 miesięcy nie wróciło
Jak już będę czuła te ruchy to chociaż będę wiedziała że dziecko żyje. Gorzej, że znając siebie zaraz będę sprawdzać czy nie za mało się rusza. Oby tylko nie zwariować do stycznia to będzie dobrze...
Jest dobrze. Poszłam na USG. Dzięki za dobre słowo:-)
Ciężko jest o spokój w ciąży... Ciężko też jest sobie wszystko ułożyć raz na zawsze. Jeśli czujesz że zaczyna być coś nie tak to koniecznie idź do lekarza.
Nie wytrzymałam. Poszłam dziś do lekarza. Powiedział, żebym szybko to tych ruchów się nie spodziewała bo mam łożysko na przedniej ścianie. Generalnie wszystko ok. Uspokoiłam się, ale czuję się jak wariatka ;-)
Nie załamuj się. Porozmawiaj na spokojnie z lekarzem, ustal co powinnaś zrobić zrob to i będziesz się niedługo cieszyć na początku jednym dzieckiem a później gromadką:-) grunt to się nie załamywać i działać u spełniać marzenia.
No ja będę miała wizytę 1.08 i to będzie USG połówkowe. Wtedy chwilę przed tym USG dowiedziałam się że dziecko nie żyje. Od tygodnia chodzę jak na szpilkach, ale też myślę o tym że rzadko na tym etapie są straty. Chcemy jej powiedzieć po połówkowych, zobaczymy czy się uda, bo ciągle się dopytuje...
Przykro mi :-( mimo tego, że wszyscy są tu serdeczni nikt nie chce być w tym temacie... ja wolałam od razu, na zasadzie skoro chcę dziecko to nie ma na co czekać bo czas ucieka, ale każdy musi zastanowić się co jest dla niego dobre. Najważniejsze to dobrze przygotować się do kolejnej ciąży i od...
Też zaliczyłam stratę w I trymestrze. Myślę, że boli tak samo mimo że to inne etapy. Już 2 razy się nie udało i to w taki sam cichy sposób. Dzieciom poprostu przestawały bić serduszka. Stosuję leki i to mnie trzyma przy nadziei że się uda. Dziękuję że napisałaś brakuje mi takich słów u mnie w...